31 maja 2016

Życie daje, kiedy nie widzisz.

Każdy wiek ma swój dorobek. Każde stulecie wyróżnia się czymś szczególnym, czymś pięknym a czasami nieco kontrowersyjnym. Budzenie w ludziach zainteresowania naturą i straszenie Hadesem. Wszczepianie nic co ludzkie, nie jest mi obce. Fascynacja uczuciami, kierowanie się głosem serca i intuicją, przeżywanie wszystkiego zbyt dosadnie. Następnie przeżywaliśmy głoszenie wiary w naukę i zapał do kultury. Tendencje ideowo-artystyczne. I nareszcie Facebook, wiek kolosalnej techniki i ogłaszania wszystkiego wszystkim poprzez media społecznościowe. Do czego zmierzam? Żyjemy na tym świecie już tyle tysięcy lat, zmienialiśmy się gwałtowanie, toczyliśmy wojny, a mimo to jesteśmy. Chcieliśmy wiedzieć, skąd ten wiatr, co unosi z lekkością nasze włosy... Chcieliśmy popełniać samobójstwa z miłości, utrudniać sobie świat, pisać poezję, być rycerzami i filozofami. Tyle czasu szukaliśmy swojej prawdziwej osobowości, jakiejś pasji, tchnienia i chęci. Nie wiem, czy mamy szczęście, żyjąc w czasach, jakie nam przyszło przeżywać. Żyjemy w niekończącym się wyścigu, chcemy więcej i więcej. Chcemy wygody, nowoczesności, szczęścia, pracy, pieniędzy, miłości, przyjaźni, cukru, czasu, jeszcze więcej kawy i jeszcze więcej... czego? No właśnie. Czego chcemy? Czego Ty chcesz? Żyjemy w trudnych czasach mimo udoskonaleń, pomimo posiadania wszystkiego, żyjemy w naprawdę ciężkich czasach. Świat wisi na cienkiej nici, a ludzie czasami głupieją. Jesteśmy zagubieni i nie wiemy, gdzie zmierzać. Nie każdy ma super plan. I nie każdy chce go mieć. Spontan jest dobry. Życie daje, kiedy nie widzisz. Najwięcej dostajesz niespodziewanie, kiedy wcale tego nie oczekujesz i kiedy nie obserwujesz losu. Musimy nauczyć się wiele. Czytanie, pisanie to najłatwiejsza sprawa. Czytanie ze zrozumieniem, rozumienie drugiego człowieka i widzenie w nim istoty równej sobie, nauczenie się korzystania z życia, być szczęśliwym i silnym wystarczająco, nauczyć się walczyć o swoje, dbać, pielęgnować, kochać -to prawdziwa szkoła życia. Nie nauczą Cię tego żadne szkoły świata, nie ma najlepszego artykułu - poradnika, ani postu, ani piosenki o tym. To masz w sobie i musisz to odnaleźć bez żadnej mapy, musisz to znaleźć i chwycić mocno. Zatroszczyć się i dać się temu rozwinąć. Nie daj się zgubić w świecie.
Żyjemy w szalonym wyścigu. Każdy dzień ucieka za sobą i nie ogląda się wstecz. Żadna Twoja decyzja nie zostanie podjęta, dopóki sam o tym nie zdecydujesz. Kiedy możesz, decyduj, chwytaj dobre szanse i ucz się na błędach, beztroskich chwilach, odważ się i zrób coś, cokolwiek. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma takich samych nocy ani jednorakich poranków. Mimo tego pośpiechu, czasem warto zwolnić, by coś, ktoś nam nie umknął przed oczami. Bo mimo najszybszych samolotów, do wczoraj nie ma już powrotów.

5 komentarzy:

  1. Zgadza się. A chociażbyś napisał milion scenariuszy na życie, ono i tak będzie inne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle dobrych pomysłów w tym poście, że nawet niw wiem, jaki mi się spodobał najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładnie wyglądasz :) !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę wymagać od siebie z każdym dniem więcej, wyżej stawiać sobie poprzeczkę... i nigdy się nie poddawać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka mądrych słów, aż miło poczytać ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.