21 stycznia 2017

Strzał w dziesiątkę

Długo zbierałam się za napisanie tego postu. Nie ukrywam, że ostatnio brakowało mi czasu, a kiedy jednak miałam go więcej, wykorzystywałam go zwyczajnie na odpoczynek. Nie miałam okazji złożyć Wam życzeń noworocznych ani zrobić podsumowania 2016-ego jak to zrobiła większość blogerów. Długo mi zajęło, aby postukać w klawiaturę. Długo... Ostatnio jednak tak wiele się działo, że sama czasami nie ogarniałam tego wszystkiego. Sprawy prywatne, liczne załatwiania, moja studniówka, lekarze, ja. 2016 się zakończył, a wraz z nowym rokiem przychodzą nowe plany i nowe nadzieje. Mam nadzieję, że ten rok mnie zaskoczy. I mam nadzieję, że będzie się dużo dziać, co z pewnością na to wskazuje. Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że nienawidzę bierności. Nie liczę na najlepsze, ale na co najmniej dobre. Mam nadzieję również, że wrócę tutaj ze zdwojoną siłą i zatrzymam Was na moment. Mam nadzieję, że ten rok będzie strzałem w dziesiątkę. Czego życzę i Wam. Pomyślności, szczęścia i trafnych wyborów!
Do zobaczenia w następnym poście!

3 komentarze:

  1. Wzajemnie, wszystkiego najlepszego na ten nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w 2017 roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna fotka. Mi też brakuje ostatnio czasu na pisanie postów i komentowanie blogów. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.