.

22 lutego 2016

#ZabieganyPoniedzialek

#Lubieponiedzialki -tak rzadko słyszymy to z ust drugiego człowieka.
Dzisiejszy dzień jest pełen #czegoś. Do łóżka położyłam się o trzeciej nad ranem, siedziałam przy blogu, a i tak wyszło, że nic nie wyszło. Wstałam niecałe sześć godzin później. Szybka kawa, szybkie śniadanie, szybkie sprzątanie, szybki makijaż i na szybko założone pierwsze lepsze jeansy. Trampki, ramoneska, szalik, telefon i kluczyki - to w drogę. Nie sądziłam, że ten poniedziałek będzie taki wypełniony. I nie sądziłam, że wyjdę z domu, bo planowałam to wszystko całkiem inaczej. Razem załatwiłyśmy kilka spraw, część z nich była planowana już. Poniedziałek w rozbiegu. Zmykam szykować się i lecę do przyjaciółek. Miłego dnia, abyście śmiało powiedzieli #lubieponiedzialki!

21 lutego 2016

Mam sto trzy znaki i melancholię

Łamiemy wszystkie zasady, jakie dla siebie ustanowiliśmy... Reagujemy furią, kiedy sprawy nie idą po naszej myśli... Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety... Szukamy pocieszenia wszędzie, gdzie się da. I mamy nadzieję wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei.

14 lutego 2016

Zgadnij, kto? Twój Walentyn.

Czternasty dzień lutego świętowany jest głównie przez zakochane pary, choć zdarza się, że wiele z nich uważa święto za przereklamowane i stawia mu zarzuty, że nie tylko tego dnia należy okazywać sobie uczucia. Z moim chłopakiem nie obchodziliśmy tego dnia, jesteśmy inni niż wszystkie pary i wyszło trochę skomplikowanie -co nie oznacza, że nie nadrobimy tego czasu:) Tak czy inaczej panuje założenie, że Walentynki znany jest nam z kultury anglosaskiej. Nic bardziej mylnego! Polacy już tak mają, że wierzą i obchodzą coś, o czym nie mają zielonego pojęcia... Dlatego dzisiaj postaram się opowiedzieć trochę o historii święta zakochanych.

9 lutego 2016

Jak być szczęśliwym singlem?

Spotkałam się z wieloma opiniami. Słyszałam różne rzeczy. Poznałam wielu ludzi i wiele charakterów. Mówi się, że nie można być singlem z wyboru. Patrzymy z góry na "zajętych" i wypytujemy osób trzecich o ich życie. Przeglądamy zdjęcia zakochanych par na Instagramie, czytamy kolejne żałosne cytaty na Facebooku i zastanawiamy się, co jest z nimi nie tak albo... co z nami jest nie tak. Jak oni na siebie trafili. Co on w niej widzi i jak to jest, że są tak szczęśliwi -przynajmniej z pozoru. Single mają prawo czuć się w takich sytuacjach niekomfortowo, ale nie muszą. Przecież to nie grzech być samemu, a szczególnie, gdy wybór ten jest świadomy z własnej woli. Życie singla nie musi być monotonne! Wręcz przeciwnie, daje nam to szerokie pole do popisu. Podróże, inwestycja w siebie, kariera - szkoła, spotykanie nowych ludzi. Aktywne życie daje sporo energii. Oczywiście życie z odpowiednim partnerem daje podobne przeżycia pod tym względem.
Biorąc pod uwagę moje przeżycia i doświadczenia, single nie zawsze należą do szczęśliwych ludzi. Chęć schronienia się w silne ramiona, powiedzenia kocham Cię, spędzenia Walentynek w innym gronie niż z kotem i ciastkami pod ręką (tak, tak!) i inne tym podobne sprawiają, że chcielibyśmy, aby nasz status związku był inny niż wolny/a. Rozmawiając z pewnymi osobami, zauważyłam, że pragną uczucia tego bardziej niż cokolwiek innego, ale są cierpliwe. Wiedzą dobrze, że nie liczy się ilość, a jakoś. Trochę źle to zabrzmiało, ale wiecie o co chodzi przecież. Ważne jest, aby nie szukać na siłę. Przecież każdemu z nas jest gdzieś pisane. Cudowne jest, kiedy osoba, która Cię kocha widzi Twoje wady, ale wciąż uważa Cię za najlepszą osobę. No ale, co jeśli jednak jesteś nieszczęśliwy/a jako singiel? Są na to pewne porady, które może Ci się przydadzą :)

6 lutego 2016

Routinely

Hej Hej!
Dawno nie pisałam, co u mnie i jak mija mi dzień za dniem. Kiedyś takie posty pojawiały się znacznie częściej, ostatnio z nich zrezygnowałam. Dzielenie się z innymi codziennością może być fajne, o ile ta codzienność jest interesująca i ktoś lubi opowiadać o sobie. Ten tydzień był ciężki dla mnie pod wieloma względami. Szkołą, życie codzienne, norma. Liczyłam na czwartek. Wydawał się być miły, ale nie muszę mówić, że szybko okazał się tragiczny. Wieczorem odetchnęłam, jednak była to cisza przed burzą. Charakter mam uparty!:) A humory jeszcze gorsze. Na końcu tygodnia zawsze jednak czeka ten piątek -przyjemności początek. Gdy wróciłam do domu, nie mogłam uwierzyć, że naprawdę kolejnego dnia jest sobota, a potem znowu niedziela. Chyba tak wkręciłam się w tą szkolną rutynę, że zapomniałam, jaki jest weekend.
Następny tydzień będzie gorszy od poprzedniego, trochę się dzieje przed feriami, ale za to czas zleci szybciej i mniej pracy na ferie. Tak więc u mnie, jak to u mnie... Tak naprawdę ciągle się coś dzieje, mogłabym pisać książkę, ale zachowuje niektóre rzeczy dla siebie. Weekend zapowiada się miło, jak zawsze (no prawie zawsze! On wie, o co chodzi) spędzę czas z Dawidem, a jutro zapewne wymyślę coś innego, a może zwyczajnie odpoczniemy.
Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku i bawicie się w weekend doskonale. Ja tymczasem idę się ogarniać powoli, bo mamy plany wspólne plany na wieczór. Miłej soboty, kochani!

3 lutego 2016

Buon giorno! Italia w oczach Polaków

Buon giorno! Mi chiamo Angela. Vengo dalla Polonia. Parlo un po' I'italiano. I tak dalej.. To może jednak po polsku. Hej wszystkim! Nie macie czasami tak, że chcielibyście zostawić wszystko za sobą tutaj i wyjechać gdzieś? Mamy luty, pogoda przygnębiająca, a do wakacji wciąż za górami, lasami i siedmioma rzekami. Więc, mielibyście ochotę? Myślę, że tak. Malediwy, Chorwacja czy tropikalne lasy, wyspy marzą się każdemu. Jedną z moich pasji jest podróżowanie. Nie ukrywam, że ciągnie mnie do Wielkiej Brytanii, a Nowy Jork kojarzy mi się z bagażem pełnym ekscytacji. Od jakiegoś jednak okresu myślę o Włochach. Rzym, Florencja, Werona, San Remo i romantyczne Portofino. W Italii jest wszystko, co uwielbiam: makaron (dzięki Włochom, że go wymyślili!), uliczki, piękny krajobraz, urzekający klimat i wspomnienia, które zapewne pozostają na długo w naszych głowach...
Włochy położone są na Półwyspie Apenińskim i jako kraj należy do Unii Europejskiej. Mieszka w nim aż 60 788 140 osób, których język ojczysty to oczywiście włoski. Nie trudno się nie domyśleć wprawdzie ;) Jako ciekawostkę warto dodać, że nazwa Włochy używana jest wyłącznie w języku polskim, w samych Włochach czy w innych państwach obowiązuje nazwa Italia. Włochy są krajem prawie jednonarodowościowym. Jedynie pewne wymieszanie kultur można zauważyć na terenach przygranicznych w północnej części kraju, gdzie oprócz włoskiego obowiązują języki niemiecki, słoweński lub francuski.
Rytm życia rodzinnego wyznaczony jest przez zwyczaje i tradycje religijne. Nie ma tu jednak zbyt wielu świąt ogólnonarodowych, za to jest bardzo dużo świąt lokalnych, które obchodzone są niezwykle hucznie. Najczęstszą okazją są dni patronów miejscowości. Podczas wszystkich świąt najbardziej rozpowszechnioną tradycją są procesje. Obnoszone są wtedy relikwie i podobizny świętego. Całości towarzyszy wrzawa, muzyka oraz występy, przypominające spektakl teatralny. Największe uroczystości obchodzone są podczas Wielkanocy, począwszy od Wielkiego Piątku. Wówczas to procesje przemierzają ulice i obnoszą figury ukrzyżowanego Chrystusa. Wśród uczestników wyróżniają się zakapturzone postacie w habitach, śpiewające pokutne pieśni.