31 sierpnia 2016

CZEGO niby NIE WYPADA KOBIECIE

-Idziesz zapalić? Co za bulwersująca sytuacja, a myślałam, że z niej taka ułożona kobieta... I wiesz co? Jest ułożona. Może nawet sprząta w domu, piecze najlepsze szarlotki w kraju i serwuje najlepszy uśmiech o poranku. Jeśli jesteś kobietą, to nie raz zderzyłaś się z zaskakującą rzeczywistością. Żyjemy w XXI wieku, ale niektóre stereotypy wciąż średniowieczne. Wciąż jesteśmy zasypywane poradami, jak mamy się zachowywać, jak gotować, jak nie marudzić facetowi do ucha, bo jeszcze jakiego zapalenia dostanie, broń Boże! Niedługo powstaną bestsellery, jak mamy... a nieważne! Dzisiaj trochę o tym, co kobiecie niby nie wypada. Będzie nieco stereotypowo, a zdania będą tutaj podzielone jak w lewicy i prawicy.
Kiedyś Facebook był zasypany zdjęciami z podpisami w stylu, jakie to niekobiece, kiedy używamy wulgaryzmów. Owszem, jest w tym ziarno prawdy, bo są dwie sytuacje. Pierwsza to ta, w której kobieta jest typową dresiarką, że pozwolę sobie użyć tego słowa, i klnie pierwsze słowo przez drugie. Kiedyś spotkałam taką kobietę, to znaczy to co z niej zostało. Bo uwierzcie, to co słyszałam, to aż żal... I druga sytuacja, kiedy kobieta po prostu wyraża swoje... emocje. Tak, emocje. Wyrażamy je nie tylko w sposób ah i oh, ale czasem poleci k i cztery litery. I bywa tak, że są to emocje negatywne, ale te pozytywne wyrażamy w podobny sposób tylko że z uśmiechem i z oczami jak świeczki. Dlaczego więc kobiecie nie wolno używać wulgaryzmów? Źle to wygląda, źle się tego słucha? Ja pier.... w wykonaniu mężczyzn wcale nie wygląda lepiej. Dlatego nie rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie uczepili się kobiet, a do takiego faceta nic nie mają. Trochę dystansu, moi mili.
Tej kobiecie nie wypada schudnąć. Dlaczego? Dlaczego nie wypada, skoro właśnie to może ją uszczęśliwić. Parę liczb, ale jednak daje satysfakcję. Naprawdę, rozumiem wiele, wiem, że facet na kości nie leci i tak dalej... Ale tu nie chodzi już o kości, a o samospełnienie. Nie rozumiem również tej całej nagonki na kobiety na siłowni. Kolejne powiązanie do tematu. Kobiecie nie do twarzy ze sztangą. Serio? To tak jakby powiedzieć, że facetowi nie do twarzy z deską do prasowania. A czasem mogłoby być wam do twarzy! :) No ale tak już na serio, nie można powiedzieć, że kobieta wygląda jak facet mając tak umięśnioną niby przesadnie figurę. To niemożliwe pod kątem biologii! Bzdura totalna, kobiecie jest cholernie do twarzy ze sztangą, a wam jeszcze bardziej cholernie miło będzie podziwiać jej pośladki. Oczywiście są gusty i guściki, wiadomo, ale myśląc ogólnie nie wyolbrzymiajmy sprawy. Kobieta ma prawo tak samo do sztangi jak i do gara. I mimo, że sama nie lubię mocno zarysowanych sylwetek u kobiet, to podziwiam. P O D Z I W I A M. Bo wyobrażam sobie, ile to pracy je kosztuje, ile liczenia makro i kcal. Łatwiej jest schudnąć niż zyskać taką masę mięśniową ze zdrowiem, bo droga na skróty się nie liczy.
Kolejna sprawa to traktowanie kobiet w związku jak na smyczy. Pewne osoby uważają, że jeśli jest się w związku, to jakiekolwiek spotkanie z kolegą (a w najgorszych przypadkach nawet z przyjaciółką!) nie wchodzi w grę. Bo nie wypada. Wiecie co nie wypada? Nie wypada przekroczyć progu jego łóżka. Jeśli nie znasz swoich granic, to chyba jasne, że lepiej sobie darować jakikolwiek kontakt z płcią przeciwną. Tu chodzi o granicę, znajomość samej siebie i wierność, jaką masz do zaoferowania. Relacje przyjacielskie między kobietą a mężczyzną są do osiągnięcia, naprawdę. Wymaga to jednak poświęceń i pracy z obu stron.
Znacie coś takiego jak facet i jego schabowy z ziemniakami? A znacie sałatkę grecką? Pewnie część z was tak, bo kobiety lubią sałaty i wszystko co świeże. Prawdziwa dama powinna umieć gotować. Najlepiej duże schaby, ziemniaki i może fryteczki do tego? Nie zrozumcie mnie źle, to naprawdę urocze, jak Ona zrobi Ci coś dobrego do jedzenia. W końcu to jakaś oznaka jej sympatii i troski o Ciebie. Ale denerwuje mnie, jak ktoś używa czasownika musi. Nic nie musi. Może. Mój dziadek jest doskonałym tego przykładem. Gdy babcia gdzieś wyjeżdża, gotuje obiady sam. A nawet lepiej! On sam czasami z siebie proponuje, że coś smakowitego przyrządzi. Facet może sam sobie poradzić. Kobieta musi umieć gotować, a mężczyzna to co? Umieć zamówić zestaw z McDonald'a? Nie. Myślę, że znajomość gotowania przyda się bardziej mężczyźnie niż kobiecie. Serio.
Nie mam pojęcia, dlaczego aktem desperacji nazywamy zachowanie kobiety, która pierwsza zagada do faceta. Powinna siedzieć i pachnieć, wyglądać jak milion dolarów i czekać... No najlepiej! Ale przepraszam, co my jesteśmy? Wystawą? Myślę, że to nic nadzwyczajnego, kiedy to kobieta pierwsza do Ciebie zagada, kiedy zaprosi Cię na mecz czy kiedy poprosi Cię o... rękę. Bo czemu nie?! Są i takie, podkreślam, wyjątkowe kobiety.
Kobieta powinna wyglądać seksownie! Powinna co? Kobieta powinna wyglądać jak kobieta, a czy chce jednego dnia wyglądać jak Beyonce a drugiego jak Bridget Jones po nieudanej randce to naprawdę JEJ sprawa. Kobiety już i tak dużo rzeczy robią z presją. Naprawdę powinniśmy nauczyć się szanować wybory innych. Nie wyobrażam sobie codziennie biegać z szpilkach, mimo że bardzo je lubię. Lubię elegancki styl, ale lubię też swój dres. Dlatego ten stereotyp zdecydowanie obalamy.
Ostatnio w mediach aż zawrzało na temat karmienia dzieci w miejscach publicznych. Tego się nie spodziewałam, żeby ludzie byli oburzeni widząc kawałek cycka. Czy to takie dziwne widzieć kobietę, która karmi swe dziecko? Jakby nikt nie widział piersi. Żyjemy w takich czasach, że chyba każdy widział więcej niż by pomyślał. Skoro jest tyle nagich kobiet w filmach czy gazetach, dlaczego sprawia to niektórym problem? Doznania estetyczne nie są dobrą argumentacją. Gdyby mnie się nie podobało to, że ludzie jedzą w budkach kebaby, to co? Prosiłabym o tego nierobienie. Żałosne w swej postaci, doprawdy...

2 komentarze:

  1. Anonimowy10:24 AM

    Ja na przykład nie chciałbym widzieć jakiegoś obwisłego cyca kobiety obok mnie, gdy jem obiad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałbyś, gdybyś patrzył na swojego schabowego ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.