.

3 lipca 2016

Chodzą za mną nieustannie zaskoczenia

Żaden dzień się nie powtórzy. Żadna noc nie będzie wyglądać tak samo... I mimo, że mam teraz mnóstwo czasu do spania, wcale się nie wysypiam. Zasypiam późno, budzę się po sześciu godzinach snu i żyję dniem. Kawa smakuje lepiej. Brunche też się zdarzają. Wakacje trwają już ponad tydzień, a ja zatrzymałam się na tamtym weekendzie. Nie wiem czemu myślałam, że minęły zaledwie trzy dni od zakończenia szkoły... Może jest to spowodowane tym, że tak wiele i tak szybko się wszystko u mnie dzieje. Mam najlepsze dni i najbardziej rozchwiane emocjonalnie zarazem. Ostatnie tygodnie poobijały moje serce, uraziły emocje i niekiedy wzbogaciły w euforię. Intensywne dni, tygodnie. Poznałam niespodziewanie więcej osób, niż mogłabym zgadywać. Zaskoczenia chodzą za mną nieustannie.
Ostatnio spotkałam się z dziewczynami na nocowaniu, na którym jak zwykle dobrze się bawiłam. I nieważne, że znowu zaczęłyśmy oglądać filmy grubo po północy. Ten weekend za to spędzam z przyjaciółką, z którą rzadziej się widuję ze względu na okoliczności mieszkania w dwóch innych miastach. Ale już niedługo to się zmieni. Mimo tego wszystkiego, co się wydarzyło, jest okej.  Może to dzięki tym pozytywnym ludziom w moim życiu uśmiecham się częściej, śmieję się więcej i wierzę w lepsze czasy. Nie we wszystkich strefach mojego życia jest poukładanie i najlepiej. Niektóre rzeczy wymagają ingerencji czasu. Czasami pewne rzeczy są nieuniknione, muszą się wydarzyć i postawić nas na krawędzi. Są różne stacje i różne perony w życiu. Każdy ma swój pociąg z wagonami. Po upadku trzeba się podnieść, po przykrych słowach trzeba przemyśleć dwa razy, co się odpowie. Człowieka może zranić tylko człowiek. Boli podwójnie, kiedy jest to ktoś nam bliski.
Ale nieważne, to wyczerpujący temat. Nie chcę tutaj go znowu poruszać, żeby nie było zbyt frasobliwie. W każdym bądź razie spędzam udany weekend! Nie ma miejscami czasu na nudę, przypadkowo warto być szalonym i ponieść się chwili. Życie to nie tylko szybkie śniadanie i praca. Nie tylko kawa może być najlepsza w ciągu dnia. I nie tylko zdjęcia mogą być optymistyczne!

6 komentarzy:

  1. Lubię takie posty z przemyśleniami. Śliczne zdjęcie ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. No dokładnie, trzeba podnieść się i iść dalej. Bo tyle się dzieje, że nie ma czasu na rozpamiętywanie... Fajne to nocowanie, sama chciałabym tak kiedyś spędzić z kimś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, przyjemny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytam Twoich postów, tylko patrzę na zdjęcia :*!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie napisałam Ci komentarza ale bardzo lubię czytać Twojego bloga, po prostu świetnue trafia gdzieś tak do serca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wakacje od 13 czerwca dlatego juz miesiac wakacji za mna a odczuwam to jakby minal zaledwie tydzien! Najwazniejsze to chyba chwytac dzien i cieszyc sie smakiem kawy i uczuciem wolnosci <3 Dobrze ze masz przy sobie bliskie osoby i poznajesz nowe!

    Versjada

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.