5 maja 2016

Walcz albo uciekaj -to instynkt.

Czasami mam wrażenie, że dwadzieścia cztery godziny to zdecydowanie za mało. Czas mija mi tak szybko. Godzina za godziną, dzień za dniem i tydzień za tygodniem. Nie mam nawet czasu na ulubiony serial, chodzę później spać niż planuję, jem szybko śniadanie i jeszcze szybciej wychodzę z domu. Zazwyczaj moje dwadzieścia cztery godziny są w pełni wykorzystane. A gdy wracam do domu, gdy się pouczę już, gdy załatwię i zrobię co miałam zrobić, jestem zmęczona. Po prostu zmęczona. Pewnie nie tylko ja tak mam, wielu ludzi żyje na większych obrotach. Nie wątpię w to. Są takie dni, że godziny Ci uciekają, ile sił w wskazówkach. A są takie dni, że sam nie wiesz, co powinieneś ze sobą zrobić. Zdarza mi się to wymiennie, nie zawsze, ale jednak. Ale wiecie co najbardziej mi pieści duszę? Pogoda. Wiosna jest, halo! Wiosna! I to jest w tym najlepsze. Piękna pogoda, ciepłe słońce, przejrzyste niebo i dobrze spędzony dzień to jest coś, dla czego warto wstawać rano z łóżka. Ostatnie dni były dla mnie intensywne, ale z taką przyjemną aurą na dworze wszystko, a przynajmniej większość, wydaje się lepsze. Mam duże zapotrzebowanie na witaminę D. I duże zapotrzebowanie na przyjemności, dobre wiadomości i pozytywnych ludzi. Jesteśmy młodzi i powinniśmy korzystać z życia. Bawić się, śmiać, puścić czasem wodze, zapomnieć się. Sztywne plany są nudne. I nawet jeśli masz więcej niż trzydziestkę na karku, może są tutaj tacy czytelnicy, to nie oznacza, że Ciebie to już nie dotyczy. Każdy z nas może być dzieckiem przez pewien czas. Podobno zawsze nimi pozostajemy, czy tego chcemy czy nie. Różnica polega na tym, aby być dzieckiem, ale nigdy nie infantylnym, Ludzie potrzebują wielu rzeczy, aby poczuć, że żyją: rodziny, miłości, seksu. Ale tak naprawdę potrzebujemy tylko jednej rzeczy, by rzeczywiście żyć. Potrzebujemy bijącego serca. Bo kiedy jest ono zagrożone, działamy w dwojaki sposób. Uciekamy... Atakujemy. Jest na to naukowe określenie. Walcz albo uciekaj – to instynkt. Nie możemy go kontrolować. Czy... możemy?

14 komentarzy:

  1. Instynkt zawsze sprowadza nas do rzeczy bliższych naszemu sercu :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcie, choć do tego postu to chyba bardziej pasowałoby jakieś kolorowe z zielenią dookoła :) Wiosna i na mnie działa wspaniale - od razu chce się żyć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio mam to samo z czasem... ale w sumie - pasuje mi to! przynajmniej mam poczucie, że coś robię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wiosnę, a już szczególnie taką piękną pogodę jak dzisiaj!:)
    Pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda, to prawda. Czasem trzeba po prostu odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie pogada jest podstawową determinantą tego na jakich obrotach będę danego dnia funkcjonować. Akurat się u mnie popsuła,więc wiem niemal na pewno, że nic dziś nie osiągnę.

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tak samo jak ty , ja mam szkole i prace na głowie , nieraz trudno pogodzić te rzeczy ze sobą ale jakoś trzeba.

    michalzlifestyleandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tak jak Zazdrośnica. Moje samopoczucie w dużej mierze zależy od pogody. Jak pogoda kijowa to i jakaś taka markotna, jak słońce to od razu mi lepiej, a i wszyscy dookoła mniej narzekają (i na mnie i na życie).
    Też jestem zdania, że czasami trzeba się po prostu zapomnieć, dać na luz i gdzieś pędzić, w nieznane, kompletnie zaskakując siebie i innych. Plany są dobre, ale planować nie można cały czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, zobaczysz jak na starość będą nas gnaty bolały i będzie "o, za 2 godziny będzie padać"

      Usuń
  9. W sumie faktycznie pogoda bardzo wplywa na nasza chec to dzialania! W sumie gdybym nie stwierdzila ze mam wszystko gdzies zwiazane ze szkola dalej bym sie mordowala ponad kilka miesiecy jechalam na pelnych obrotach i nic nie dostawalam w zamian nic zero! A jako ze zmieniam szkole tym bardziej stwierdzilam ze mam szczerze gdzies ta cala sytuacje, szkole i takie tam. Lepiej wyjsc i isc na rower albo spacer! <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, czas gna. Ale dzięki takiej pogodzie dzień jest dłuższy, jaśniejszy i bardziej energiczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się cieszę, bo ja jakoś nie odczuwam tak szybko uciekającego czasu :) I mimo, że odliczam do osiemnastych urodzin, czuję się dalej momentami jak małe dziecko! Bawmy się całym życiem! W końcu zdążymy być dorośli, później.
    Zapraszam!
    http://moniicza-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam wrażenie że czas biegnie o wiele za szybko...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://kdawid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.