20 marca 2016

Życzę Ci, abyś spotykał w swoim życiu Kota Cheshire

"   Może jestem jak but nie do pary?   "
Mieliście kiedyś uczucie niedopasowania? W sensie takim, że nie czuliście się komfortowo w danej sytuacji, chwili, a przede wszystkim w życiu? Czytałam coś kiedyś o tym. Karuzela nigdy nie przestaje się kręcić, nie możesz z niej wysiąść. Jeśli wiesz, co mam na myśli.

Na pewno chociaż raz każdy z nas miał poczucie niedopasowania do świata. Wmawialiśmy sobie, że nie nadajemy się na egzystencje, a wiek, w którym przyszło nam przeżywać każdy swój dzień, okazał się totalnym niewypałem, wpadką i innymi tego typu rzeczownikami. Promienie słońca nas nie cieszyły już jak kiedyś, niebo wydawało się jakby zapadnięte, a powietrze było dokuczliwe. Straciliśmy czas, poczucie wartości tego, co ważne i nawet rachubę. Podczas, gdy inni nie mogą doczekać się pełnoletności, ja chętnie oddałabym dwa lata w dobre ręce. Podczas, gdy inni ścigali się w grudniu po choinkę, papiery ozdobne i inne tego rodzaju rzeczy, ja, jak to ja, przyjęłam wszystko ze spokojem i co gorsza, wszystko przekładałam, nie czując tej atmosfery. I tak, też miałam uczucie niedopasowania. I nie mogłam wysiąść. Tkwiłam w tym sama, męczyłam się z myślami, tworzyłam nowe rozwiązania, a czasami po prostu się poddawałam i rezygnowałam. Trudno jest wyjść na przekór czegoś, z czym nie wiesz, jak walczyć. Trudno jest przetrwać burzę, wyczekiwać tęczy po deszczu. Nie umiemy wydostać się z krateru chaosu, wątpimy w sens i się gubimy. Może to głupie porównanie, ale... Każdy z nas zna Alicję z Krainy Czarów. Racjonalna dziewczyna zauważa Białego Królika, po czym podąża za nim z zaciekawieniem. Wpada do króliczej nory, mijając półki pełne dziwnych przedmiotów. Ciekawość ją straciła. Znajduje się w dziwnym świecie, którego nie rozumie, który dziwi ją na każdym kroku i z każdą chwilą czuje, że nie pasuje do tego miejsca. Uważa to za bezsens, poznaje wariatów, ich nieracjonalne zachowanie i zwyczaje.  Spotyka Szalonego Kapelusznika, Marcowego Zająca i Susła, a Królowa Kier skazuje ją na śmierć. Jak miło. W gruncie rzeczy każdy z nas chociaż raz był Alicją. Chociaż raz zgubiliśmy się na swojej drodze życiowej, podążyliśmy za niewłaściwym celem, spotkaliśmy Szalonego Kapelusznika i zostaliśmy ofiarą takiej okrutnej Królowej, która przy najbliższej okazji z chęcią by nam ścięła głowę. Ludzie zagubieni mają duszę romantyka albo wojownika. Jedno skłania nas do dramatyzowania, użalania się nad swoim losem, zamknięciu się na świat a niekiedy w serce puka samobójstwo. Drugie zaś sprawia, że w końcu zbieramy szczątki siebie, stajemy na nogi, odziani jesteśmy w grubą skórę i mamy mocne serca.
Szalony Kapelusznik zawsze będzie przelewał herbatę, a Marcowy Zając zawsze będzie się dziwił, że cukier się rozpuszcza, ludzie będą chcieli ściąć Ci skrzydła albo dosłownie głowę. Życzę Ci jedynie, jeśli znajdziesz się w stanie niedopasowania, byś spotkał na swojej ścieżce takiego Kota Cheshire -pozytywnego, potrafiącego się bawić. I żebyś, na wszystkie przekleństwa tego świata, nie został Zółwicielem -smutnym, pokrzywdzonym przez los.
I tak całkiem przez przypadek... Nie orientujesz się, co może łączyć gawrona i sekretarzyk?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.