.

5 marca 2016

Things change


Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.

Ostatnie dni dały mi w kość, a przy okazji w mięśnie, każdy organ i w każdą komórkę mojego ciała. Żyję w większym biegu, niż mogłabym tego oczekiwać. Lekcja za lekcją, godzina po godzinie, szybkie śniadania i długo wyczekiwane powroty... Nie zwykłam marudzić, nie na takie rzeczy. Jeszcze kilka miesięcy temu oddałabym wiele za życie w biegu. Szybkie tempo, wszelkie kombinowanie ze znalezieniem wolnej chwili, spokojne wieczory z tym przyjemny uczuciem i poczuciem, że wykorzystałaś ten dzień na dwieście procent. Zawsze sprawiało mi to największą przyjemność. Muszę przyznać... Rzeczy się zmieniają, upodobania, ludzie również. I wartości bywają inne. Czasem zastanawiam się, po co to wszystko, z jakiego powodu i w jakim celu to zmierza. Dlaczego poniedziałki są poniedziałkami, A to A, a kwiatem zwiemy różę. Ludzie mają swoje problemy, mają brak czasu i żyją z dnia na dzień. Czy czyni nas to gorszymi? Myślę, że nie. Są gorsze rzeczy na tym świecie, a Ty nawet o nich nie wiesz.

1 komentarz:

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.