17 stycznia 2016

Little party never killed nobody

Zastanawiałam się, czy napisać tego typu post. Lubię dzielić się z innymi swoimi doświadczeniami, przeżyciami, ale, jak to bywa w życiu, warto zostawić co nie co dla siebie. Zdecydowałam się opowiedzieć trochę o swojej osiemnastkowej imprezie. Domówka to było chyba jedyne wyjście, przez moje niezdecydowanie i brak szybkiej realizacji, nie wynajęliśmy żadnej sali. Poza tym w głębi siebie trochę bardziej chciałam takie wydarzenie w domu w gronie najbliższych i najlepszych mi osób! Przygotowania trwały od rana, starałam się, aby wszystko wypadło jak najlepiej. Mam nadzieję, że nikt mnie nie okłamał i każdy faktycznie, jak mówił, świetnie się bawił! Jak dla mnie było super i cieszę się, że mogli przyjść. Dziękuję im za uczestniczenie w tej imprezie, dziewczynom za pomoc, chłopakom za.. no genialny prezent, zresztą tak samo dziewczynom! Szczegółów więcej zdradzać nie zamierzam, no bo... Jak to w życiu bywa, warto zostawić co nie co dla siebie:)



8 komentarzy:

  1. jeja 18 - kiedy to było :P
    Najlepszego

    __________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & makeup

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy10:51 PM

    Adam kociaczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widać, że osiemnastkowa impreza się udała! :)
    Wszystkiego Najlepszego! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ja osiemnastych urodzin nie miałam wyprawiane i w sumie nawet nie żałuję bo w miejsce imprezy dostałam od rodziców drogi prezent, który zresztą służy mi aż do teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że super impreza - osiemnastki zawsze są najlepsze!

    http://aleksandrarw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. 18 fajny czas, z własnego doświadczenia powiem ze teraz będzie leciało szybko. Tak bardzo chciałabym się cofnąć do tej 18.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czujesz się jakoś inaczej mając już 18 lat? :D jak już się skończy 18 lat to potem leci strasznie szybko. Sama wiem po sobie :) domówki najlepsze^^

    http://www.owodoru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej? Niezbyt, jeśli mam być szczera. Jeszcze chyba nie miałam okazji, by tak się poczuć :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.