In

Ambiwalencja

Nie mogę się doczekać, kiedy wrzesień dobiegnie końca. Nie przepadam za tym miesiącem, należy się przyzwyczaić do zbyt wielu rzeczy na raz. Jedną z nich jest jesień, drugą szkoła, trzecia chłodne dni i dłuugie wieczory i tak dalej... Jest tego wbrew pozorom dość dużo, a do tego dochodzą jeszcze dni z życia codziennego. Koniec września będzie dla mnie dość ciekawy. Może w końcu wyjaśni się pewna sprawa i będę mogła zamknąć ten rozdział. No i realizacja mojego małego pomysłu też w końcu wdrożę w życie z małą pomocą rodziców. Nie mogę się doczekać efektu końcowego! :) 
Ten miesiąc tak szybko zleciał, że aż miło. Nie zawsze było dobrze, ale przecież to już jesień -teraz będą takie ambiwalencje uczuć. Jutro znowu poniedziałek, nareszcie! Ten weekend minął mi przyjemnie i w ekspresowym tempie. Spotkałam się z przyjaciółką, mogłyśmy trochę pogadać i pocykać jakieś fotki (pewnie się pojawią na blogu). Później się śpieszyłam na obiad, bo po południu pojechałam do Łodzi. Chodzenie po sklepach z akcesoriami remontowymi i wykończeniowymi domu wynudziło mnie do tego stopnia, że zapragnęłam kofeiny. Odwiedziłam na krótko dziadków i do domu. Dzisiaj było coś w podobie. 
Czas tak szybko leci, czas nie czeka, nie oczekuje. Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro? No właśnie...

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

2Komentarze

In photos

Biologia na humanie

Nic tak nie smakuje dobrze jak poranna kawa, nawet śniadanie. Dzisiejsza noc okazała się dla mnie nieprzespana, już po trzeciej rano budziłam się i nie mogłam usnąć. Choć zajęcia miałam na dziewiątą dopiero, o szóstej nie było mnie już w łóżku. Będziecie się ze mnie śmiali, ale zaczęłam sprzątać, wstawiłam nawet pranie. Odkurzanie sobie odpuściłam, to już by była chyba lekka przesada. Wstawiłam wodę w czajniku i zaparzyłam po chwili kawę, dolałam mleka. I tak ją popijając, myślałam, czy to będzie dobry dzień. Taki się na szczęście okazał. Lekcje minęły mi dość szybko, a najbardziej ucieszyła mnie biologia. Nie wiem czemu, ale od rana nie mogłam doczekać się właśnie tej lekcji. Tak po prostu. A kilka godzin potem okazało się, że to była świetnie spędzona godzina z całego dnia szkolnego. Moje koleżanki zrobiły pewne doświadczenie, potem sami przygotowaliśmy próbki i obserwowaliśmy przez nasze mikroskopy polisacharydy banana i ziemniaka. Niby takie zwykłe rzeczy, ale widoki były super! Razem z Zuzą udało nam się uchwycić co nie co poprzez zrobienie zdjęć telefonem. Chciałam wam je pokazać, bo po prostu do teraz się nimi zachwycam haha. Trochę żałuję, że jestem na humanie w takich sytuacjach. 

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

3Komentarze

In life

Przyjaciele -pierwszy smiech, pierwsza kłótnia

Przeglądając te wszystkie mądre słowa mądrych ludzi, idzie się pogubić. Z jednej strony "to" jest dobre, a z drugiej już niekoniecznie. Świat jest pogmatfany, ludzie są obojętni. Hemingway miał rację jednak, że każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. Pamiętacie swoje pierwsze przyjaźnie? Swój pierwszy dzień w szkole, pierwszą kłótnię z przyjacielem, pierwsze podzielenie się radą, gestem, dobrym słowem? Puśćmy film do tyłu. 

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

2Komentarze

In life

Długosc dzwięku samotnosci

Nienawidzę jesieni. Nienawidzę tej pory roku tak bardzo, że dla mnie mogłaby nie istnieć. Nie lubię krótkich dni, nie przepadam za wrześniem ani za tym, że kończą się wakacje i ciepłe promienie słoneczne. Nie lubię wychodzić z domu, kiedy pada deszcz, a muszę być na zajęciach w szkole. Jesień to dla mnie kiepska pora roku. Pojawiają się nostalgie, liczne niezadowolenia, brak chęci na cokolwiek. Mam depresję, złe humory i czarne myśli. Naprawdę. Wiem, że wiele osób czuje się w podobny sposób -pocieszające, że nie jestem sama. Niepocieszający za to jest fakt, że miałam świetne plany na ten weekend, które uległy całkowitej zmianie. Nie jest to nikogo wina, tak wyszło po prostu. Zostaję sama na te dwa dni, muszę ogarnąć kilka spraw, może przemyślę sobie niektóre sprawy. Wykorzystam czas dla siebie, a raczej zmarnuję go. Zmarnuję go do reszty. Tak przynajmniej dzisiaj, teraz to widzę :) I postaram się przestać marudzić, bo obawiam się, że czytając to, macie już dosyć.
Poza tym u mnie wszystko dobrze, tylko życie mi się dłuży.. Nie no, żartuję oczywiście haha. Dłużyły mi się tylko lekcje i te wieczory bez Niego. Poza tym jest dobrze, może prócz tego że jem ostatnio więcej rurek z krem waniliowym i czekolady (boże, aż strach wejść na wagę!). No i słucham po raz pięćdziesiąty tej samej piosenki, leci w kółko i w kółko, w końcu się zorientowałam, fajnie. Przestanę truć i pójdę może coś obejrzeć. Przypomniało mi się o horrorze, właśnie! Dlaczego moja pamięć ostatnio tak szwankuje... No nic.
Miłej nocy.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

5Komentarze

In life

Taki urok

Heej, kochani! Mam w końcu chwilę wolnego czasu, aby tutaj cokolwiek wam napisać. Jest tyle rzeczy, które planowałam! Mówię tutaj oczywiście o rzeczach związanych z blogiem. Może zacznę jednak od dzisiejszego posta. Za wiele się u mnie ostatnio nie działo, jeśli mam być szczera, a jednak czas uciekał mi między palcami. Wrzesień, a za nim szkoła -trochę trzeba się dostosować do drugiego roku liceum. Wolny czas, który jeszcze mam, staram się poświęcać przyjemnościom. Chociaż... no zaczęłam oglądać trzy filmy, czytać dwie książki i wiecie co, nie mogę się zabrać, by to skończyć! Spędzam też czas z Dawidem, jeśli i on znajdzie trochę czasu i siły po pracy. Na weekend przyjechała rodzina, to też mam zajęcie. Właśnie słyszę, że wołają mnie do kuchni, by coś wspólnie upichcić. U mnie bez zmian, ciągle coś. Jedyne, co odczułam, to zbliżającą się jesień. Czuję ją... w dłoniach. Moje dłonie robią się już zimne, a na skórze pojawia się gęsia skórka. Nie wiem czemu ze mnie taki zmarzluch, to chyba taki urok.
Miłego dnia, trzymajcie się ciepło!

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

5Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...