31 sierpnia 2015

We are better off as three

Hej hej! Nie zamierzam wspominać, że to tylko kwestia godzin, kiedy rozpocznie się wrzesień -bo szczerze też nie lubię całej tej gadki pod koniec wakacji. 
W weekend planowałyśmy z dziewczynami zrobić u mnie nocowanie. Plany nam trochę się zmieniły pod pewnym małym względem, ale ostatecznie nam to nie przeszkodziło. Spędzony razem czas, trochę wygłupów i gotowanie dało mi pozytywną energię! Mimo tego, że później obejrzałyśmy Naznaczonego: rozdział 3. Biorąc pod uwagę, że poprzedniego wieczoru byłam w kinie z chłopakiem również na horrorze, przymykałam oko na ten nasz seans. Ale mogę wam powiedzieć, że film nie był jednak taki straszny, hahah. Nie no, serio. Zdziwiło nas pod koniec filmu cechy filmu fantasy, chyba mogę tak to określić. Spodziewałam się innego zakończenia, zdecydowanie. O czwartej rano zasnęłam, kiedy to dziewczyny oglądały mój ulubiony program, haha. Myślę, że każda z nas spędziła miło czas. Zresztą zawsze tak przecież jest, po to mamy siebie. 
Resztę zdjęć chyba zostawimy dla siebie. Zresztą nie jest ich tak dużo, bardziej skupiłyśmy się na gotowaniu i gadaniu, tańczeniu i innego typu wygłupach niż na robieniu zdjęć. Tak czy inaczej... Miłego poniedziałku!

27 sierpnia 2015

I stopped for a few shots

Pamiętacie te czasy, kiedy dodawał często różne stylizacje, zdjęcia z "sesji"? Bo ja tak, to było... daawno temu! W te wakacje poświęciłam się innym rzeczom, całkiem przypadkowym, nie do końca zaplanowanym. Nie licząc zdjęć w Łodzi, Warszawie czy takich innych, pobocznych, nie byłam na żadnych zdjęciach. Postanowiłam to zmienić, a moja przyjaciółka -mój prywatny i najlepszy fotograf, pomogła mi. Wybrałyśmy się kilka dni temu na małą przejażdżkę, zatrzymałyśmy się w lesie na kilka ujęć. Kilka, bo potem przyszedł niezapowiedzianie pies, który z daleka wydawał mi się fajny, całkiem normalny. Dopiero kiedy do nas podszedł na tyle blisko, że musiałyśmy stać bez ruchu, zrozumiałam, że coś podejrzanego w nim jest. 
Potem pojechałyśmy nad wodę i tam zaczęła się prawdziwa wakacyjna sesja. Na piasku, przy wodzie, słońce i do tego wiatr, który powiewał moje włosy we wszystkie strony. Uwielbiam tak! Złapała mnie pozytywna energia, którą widać na niektórych zdjęciach. Planowałam taką sesję od czerwca i w końcu spełniłam swój plan. Nieważne, że w końcówce sierpnia. 

26 sierpnia 2015

Warszawa po raz trzeci, po raz ostatni

Dzisiaj dodaję ostatnią dawkę zdjęć z naszego małego wypadu do Warszawy. Przyznam się, że uwielbiam
dzielić się z czytelnikami wspomnieniami, ale dodawać po kilka postów z tego samego bywa niekiedy uciążliwe.Niedługo planuję coś ciekawszego, czego jeszcze nie było na blogu. Mam nadzieję, że wam się spodoba. :) Tymczasem zapraszam do przejrzenia fotek!

19 sierpnia 2015

W Warszawie fotografki trzy

Kolejna dawka zdjęć ze stolicy. Miałam zabawę fotografując, co mi wpadnie w oko :) Zdjęcia obejmują głównie drogę na Stare Miasto i jego Rynek.

17 sierpnia 2015

W Warszawie podrózniczki trzy

W poprzednim poście wspomniałam, że wybieram się do Wrocławia z przyjaciółkami. Tak się złożyło, że Wrocław będzie musiał jeszcze trochę na nas poczekać. Wczoraj rano znalazłyśmy się w Warszawie!

15 sierpnia 2015

Łódzkie wakacje: Piotrkowska 151, podrózniczki trzy

Kilka dni temu na tygodniu pojechałam do Łodzi. Mam tam ciocię, znajomych, przyjaciółkę -dlatego też uznałam, że to będzie dobry pomysł, by spędzić w wielkim mieście trochę czasu. Mam sentyment do tego miejsca, od dawna mi się tam podobało i czuję się tam dobrze pod każdym względem. Będąc w Łodzi wykorzystałam swój czas chyba maksymalnie, bo pod koniec dnia, już wieczorem, czułam zmęczenie. 
Spotkałam się z przyjaciółkami, poszłyśmy na zakupy, pogadałyśmy, pośmiałyśmy się. Przy okazji byłyśmy na spacerze po, wszystkim znanej chyba, Piotrkowskiej. Znalazłyśmy się także na Pasażu Róż na Piotrkowskiej 3. Bardzo fajny pomysł, ta szklana mozaika na ścianach kamienicy robi niemałe wrażenie! Gdyby ktoś z was był w Łodzi, polecam tam zajrzeć. 
Te dwa dni minęły mi szybciej niż się tego spodziewałam, w piątek po południu wróciłam już do domu. To był świetnie wygospodarowany czas! Mam nadzieję, że tym razem Agata wpadnie do mnie pod koniec sierpnia i będziemy równie dobrze się bawić, a może i nawet w większym składzie. 
Jutro również zapowiada się kolejny udany dzień, mam nadzieję, że będzie super! Od jakiegoś czasu interesował mnie Wrocław, a spędzenie tego czasu w fajnym gronie -bezcenne. Zostawiam was z dużą dawką łódzkich zdjęć, a ja zmykam do rodzinki, która przyjechała do nas na weekend aż z Lublina. W końcu się ich doczekaliśmy:)

10 sierpnia 2015

Placuszki jogurtowe

Na śniadanie ostatnio najbardziej lubię jajecznicę z pomidorkami i kawałkiem świeżego pieczywa albo tradycyjnie omleta. Zdarza się jednak, że zrobię i takie placuszki jogurtowe jak w niedzielę. Są bardzo proste w wykonaniu i, jak dla mnie, smaczne. Dla  łasuchów wersja z cukrem i odrobiną oleju będzie idealna. Ja zrobiłam bez słodziku, u mnie dodatki stanowiły słodkość! Piekłam na teflonie. Wszamałam je z jogurtem naturalnym i zblendowanymi truskawkami. Lekko i pożywnie. W takie upały tak lubię.

9 sierpnia 2015

Chillowanie, grillowanie

Hej Hej! Jak wam mijają godziny w tych upałach? Pogoda jest męcząca i dla mnie, staram się jakoś radzić, powoli się już nawet przyzwyczajam. Przynajmniej nie dokuczają mi już bóle głowy, jak ostatnio. Wczorajszy dzień miałam okazję spędzić z rodziną. Grill w taki upał sprawiał, że było jeszcze cieplej, jednak od czego są zimne drinki i cień w ogródku (dobra, i tak przenieśliśmy się do chłodnej kuchni później). Wróciłam dopiero wieczorem do domu, po czym zdążyłam się ogarnąć i przyjechali znajomi, z którymi spędziłam większość czasu. Niedawno tak naprawdę wstałam. Zaczynam przyzwyczajać się do południowych śniadań, haha. Dzisiaj jest równie gorąco... W taką pogodę ma się ochotę jedynie siedzieć w basenie! Dlatego zaraz wskakuję w bikini i zmykam pochillować w wodzie. 
Życzę miłej, chłodniejszej soboty. Trzymajcie się!

7 sierpnia 2015

Po co ci ten Instagram?

Słyszałam wiele razy... Instagram to prawdziwa kopalnia fotografii, mody i wszystkiego, co nas otacza. Dosłownie. Wiele osób zastanawia się, dlaczego tak naprawdę decydujemy się na założenie tam konta. Zdjęcia zdjęciami, ale przecież to może się znudzić po pewnym czasie, prawda? Nie. Instagram jest przede wszystkim dla osób, które interesują się fotografią i chcą pokazać z małej perspektywy swoją codzienność, pomysły na życie albo... dodawać po, hasztag, milionpięćsetstodziewięćset selfie. Zdarzają się i takie profile. Mnie Instagram głównie kojarzy się z gwiazdami, celebrytami i... moimi znajomymi. Oni wszyscy pokazują, co czują, aktualnie robią, lubią, kochają, gdzie podróżują i inne takie. 

5 sierpnia 2015

Sunny sunny sunny... Czyli o bezpiecznym opalaniu

Słońce nie tylko ogrzewa czy wspomaga produkcję witaminy D w naszym organizmie, ale także pomaga zwalczyć depresję, poprawia samopoczucie i... opala. Według czasopisma Journal of Psychosomatic Medicine światło słoneczne to doskonały lek przeciwbólowy. Dzisiaj chciałam się skupić głównie na temacie bezpiecznego opalania. Każdy z nas pragnie ładnej, promiennej opalenizny. Warto wiedzieć co nie co, zanim wyjdziemy na słońce. 

1 sierpnia 2015

Nad jeziorem

8ej hej! Znalazłam chwilę czasu, by zajrzeć tutaj i coś napisać. Piszę z telefonu, gdyż jestem aktualnie na weekendowym wyjeździe z rodziną. Niedawno wróciłam z jeziora i teraz przygotowujemy grilla. Zapowiada się miły wieczór w gronie rodzinnym. Zostawiam was z paroma fotkami z dziś. Upał nas nie opuszczał, jak chyba resztę kraju. Miłego, buziaki!