28 lipca 2015

Pieczona ciecierzyca w wersji fit

Pamiętam, kiedy pierwszy raz kupiłam ciecierzycę i nie wiedziałam za bardzo, co z nią zrobić. Przez głowę przechodziły mi różne myśli typu jak to ugotować, z czym przyprawić, do czego to użyć... Dziś już wiem o niej więcej i bardzo lubię próbować ją w nowych wydaniach. Cieciorka to doskonałe źródło wielu witamin, minerałów a także błonnika i białka, dlatego jest polecana osobom będącym na diecie a także wegetarianom. Ja dzisiaj chciałam się z wami podzielić przepisem na zdrową przekąskę z ciecierzycy. Idealna do pracy, szkoły czy przed tv na takie deszczowe dni jak dzisiaj. 

17 lipca 2015

Makaron z cukinia w sosie pomidorowym

Gotowanie obiadów to prawie, że moja codzienność. Dzisiaj postanowiłam wykorzystać cukinię i makaron, który uwielbiam pod każdą postacią. Wyszło pysznie i lekko. Nie pozostaje mi nic innego, jak zostawić wam przepis :)

16 lipca 2015

Zrób mi jakas krzywde

"Było warto oszaleć dla tych uszytych z pozłacanej waty sekund."
Było warto przeczytać tę książkę! Jakiś czas temu sięgnęłam po lekturę młodego pisarza, Jakuba Żulczyka. Wybrałam Zrób mi jakąś krzywdę. Książka od dawna była na mojej liście do przeczytania, no dobra... Nie mam żadnej takiej listy, ale to nie zmienia faktu, że chciałam ją nawet mieć w swoim posiadaniu. Koniec końców wypożyczyłam ją z biblioteki. 
Moje reakcje podczas czytania tej książki były różne. Czasami gubiłam się w tekście, nie rozumiałam niektórych rzeczy. Żulczyk inaczej pisze niż inni autorzy, których książki miałam okazję przeczytać. Zachwyciłam się nią, serio! Uważam, że jest to jedna z lepszych lektur, jakie czytałam. Niewątpliwie wyróżnia się tematyką, tekstem, a przy okazji to prawdziwa kopalnia różnych mało używanych na co dzień słów. Ta książka jest wręcz napisana licznymi cytatami, genialnymi w dodatku i kompletnie wpadającymi w mój gust. Jeśli ktoś miałby ochotę coś poczytać w leniwe po południe, polecam sięgnąć po Zrób mi jakąś krzywdę.

12 lipca 2015

Summer ride

Niedziela to doskonały dzień, aby się zatrzymać. Przemyśleć parę spraw, pobyć trochę samemu i wypocząć, wyleniuchować się i tak dalej! Niedziela to dzień ładowania pozytywnej energii na następny tydzień. Wraz z moim psem wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową, pogoda się poprawiła, a mi się trochę nudziło i potrzebowałam gdzieś wyskoczyć, a świeże powietrze to zawsze dobry wybór. Niedawno wróciłyśmy i czekamy na moich rodziców. Kiedy wrócą, to zamierzamy wspólnie z mamą robić pierogi z jagodami. W końcu się doczekałam tych owoców, które tak uwielbiam! Możliwe, że obejrzę jakiś film... Polecacie coś? I jak wyglądają wasze plany na wieczór?
Miłego, buźka!

10 lipca 2015

Beauty: New nails

Od jakiegoś czasu wzięła mnie mania na długie paznokcie. Trudno mi samej je zapuścić, szczególnie żeby były mocne i się nie łamały... Kiedyś moja płytka paznokcia była w lepszej kondycji. Dlatego też od czasu do czasu korzystam z małej pomocy. Moja przyjaciółka zazwyczaj to robiła -przyklejała tipsy, piłowała, malowała i takie tam... Ale dzisiaj postanowiłam sama spróbować! Uwierzcie mi, że obawiałam się tego podjąć... Bałam się, że się pokleję klejem, a efekt będzie straszny i będę musiała dzwonić do Kari, hahah. Na szczęście nie okazało się to trudne i sama dałam sobie radę. I nawet nie wyszły tak źle. Potem wahałam się nad kolorem, ale na dzisiaj wybrałam cielisty. Co myślicie? Próbowałyście, dziewczyny, kiedyś?
Przy okazji chciałam powiedzieć, że aktywowałam profil na asku, więc jeśli ktoś ma jakieś pytania, to wiadomo.. ;)

8 lipca 2015

Mniam! Cukinia zapiekana mozarella

Chyba każdy mój znajomy, znajoma wie, że bardzo lubię gotować. Myślę, że i czytelnicy bloga już to zauważyli. Na co dzień gotuję obiady, przygotowuję sobie swoje własne śniadania i kolacje. Rzadko zdarza się, żeby ktoś to zrobił za mnie. Ostatnio kupiłam cukinię, była jakaś promocja, dlatego się skusiłam. Poza tym uwielbiam cukinie! Zielona, przypomina mi w smaku i kolorze lato. Dzisiaj zrobiłam ją na kolację, która wyszła pysznie i lekko. Przepis znalazłam na jednej z moich ulubionych stron, czyli na Kwestia Smaku. Pozwolę sobie tym razem zostawić wam link do przepisu, polecam każdemu. A z wami podzielę się zdjęciami... bo tylko tyle pozostało :) PRZEPIS KLIK!

7 lipca 2015

We trzy

Dzień z dziewczynami, trochę mi brakowało tego. Z Kariną widuję się często, tak jakoś wychodzi. Cieszę się, że dzisiaj mogłyśmy spędzić trochę czasu razem we trzy. Pogadałyśmy o wielu rzeczach, które nas cieszą, smucą albo denerwują, pośmiałyśmy się, trochę zbudowałyśmy napięcie, które szybko przeszło. Była głupia sytuacja, głupi temat i dlatego. Tak czy inaczej fajnie, że mogłyśmy się spotkać i spędzić czas. Rozważyłyśmy przy okazji pool party na najbliższy czas, haha, Żaneta nie popuści a poza tym może być fajna zabawa! ;)
wcinaj ciasteczka, mała! hihihi

4 lipca 2015

Słonce woda lemoniada

Hej hej! Jak tam wam mijają wakacje? Gorąca pogoda nie opuszcza, cudownie! Uwielbiam lato, słońce, wodę, lemoniadę z cytryny, opalanie... I wszystko inne, co jest z nim związane. Dzisiaj, jak tylko wróciłam ze spaceru, wskoczyłam w bikini i zaczęłam korzystać. Basen, trochę opalania. Tego mi brakowało przez dłuższy czas, promieni słonecznych, czystego nieba. Lato to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. 
Czekając na Dawida, w międzyczasie ogarniam jeszcze parę rzeczy i szukam czegoś po Internecie. Wakacje trwają w najlepsze, ostatnie dni były intensywne, bo ciągle coś mi wypadało. W mgnieniu oka minął pierwszy tydzień!  Mam nadzieję, że i u was wszystko w porządku. Zmykam i życzę wam miłego dnia.
Buźka!