In life outfits

Porcelanowe anioły

Ho ho ho! A raczej dzień dobry, bo Mikołajki były już kilka dni temu. Mnie minęły miło i, jak to często bywa, za szybko. Okres świąteczny myślę, że należy uznać za rozpoczęty. Wczoraj byłam na zakupach z mamą i przyjaciółką, wszędzie nasze oczy widziały ozdoby: Mikołaje, renifery, piękne duże bombki i porcelanowe anioły. Ludzie już kupują prezenty, szukają okazji, a niektórzy nawet jeszcze więcej inspiracji. Ja utknęłam na poszukiwaniu moich lampek. Obawiam się, że są gdzieś w pudle i pewnie czekają na mnie cierpliwie. Myślę, że dziś się zmotywuję i w końcu ozdobię nimi swój kąt. Tydzień mija mi nieubłaganie szybko. Staram się przyjąć do świadomości, że święta tuż tuż i że już mamy grudzień, ale różnie mi to wychodzi... Zapomniałam upiec pierników, takich prawdziwych, które potrzebują czasu jak dobre wino. Im starsze, tym lepsze. Zapomniałam, dlatego będę musiała poszukać przepisu na pierniki, które będą gotowe do posiłkowania od zaraz. Mam nadzieję, że nic niemiłego mnie już nie zaskoczy w tym roku. Oby grudzień był dobry dla nas wszystkich. 
Trzymajcie się ciepło!

Related Articles

3 komentarzy:

  1. Zazdroszczę włosów <3

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku zdecydowałam się na maślane ciasteczka, które smakują i pachną, a nawet wyglądają prawie jak pierniki! Zrobiłam je tydzień temu i już muszę szykować kolejną porcję, ponieważ wszystkim tak smakują. Planuję na dniach dodać na mojego bloga przepis. Może akurat Ci się spodoba :)

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, nie mogę doczekać się świąt, bo wrócę wtedy do domu! I mam nadzieję, że jeszcze coś upiekę! Najlepiej te tradycyjne pierniczki! ;)
    Ślicznie wyglądasz :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...