25 września 2015

Biologia na humanie

Nic tak nie smakuje dobrze jak poranna kawa, nawet śniadanie. Dzisiejsza noc okazała się dla mnie nieprzespana, już po trzeciej rano budziłam się i nie mogłam usnąć. Choć zajęcia miałam na dziewiątą dopiero, o szóstej nie było mnie już w łóżku. Będziecie się ze mnie śmiali, ale zaczęłam sprzątać, wstawiłam nawet pranie. Odkurzanie sobie odpuściłam, to już by była chyba lekka przesada. Wstawiłam wodę w czajniku i zaparzyłam po chwili kawę, dolałam mleka. I tak ją popijając, myślałam, czy to będzie dobry dzień. Taki się na szczęście okazał. Lekcje minęły mi dość szybko, a najbardziej ucieszyła mnie biologia. Nie wiem czemu, ale od rana nie mogłam doczekać się właśnie tej lekcji. Tak po prostu. A kilka godzin potem okazało się, że to była świetnie spędzona godzina z całego dnia szkolnego. Moje koleżanki zrobiły pewne doświadczenie, potem sami przygotowaliśmy próbki i obserwowaliśmy przez nasze mikroskopy polisacharydy banana i ziemniaka. Niby takie zwykłe rzeczy, ale widoki były super! Razem z Zuzą udało nam się uchwycić co nie co poprzez zrobienie zdjęć telefonem. Chciałam wam je pokazać, bo po prostu do teraz się nimi zachwycam haha. Trochę żałuję, że jestem na humanie w takich sytuacjach. 



Zdjęcia Zuz są najlepsze!
Świetne, prawda? Mnie się strasznie podoba :)

3 komentarze:

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.