.

5 sierpnia 2015

Sunny sunny sunny... Czyli o bezpiecznym opalaniu

Słońce nie tylko ogrzewa czy wspomaga produkcję witaminy D w naszym organizmie, ale także pomaga zwalczyć depresję, poprawia samopoczucie i... opala. Według czasopisma Journal of Psychosomatic Medicine światło słoneczne to doskonały lek przeciwbólowy. Dzisiaj chciałam się skupić głównie na temacie bezpiecznego opalania. Każdy z nas pragnie ładnej, promiennej opalenizny. Warto wiedzieć co nie co, zanim wyjdziemy na słońce. 


Najważniejsza zasada: nie dopuścić do oparzenia! Podobno nie powinniśmy opalać się w godzinach szczytu, mam tu na myśli coś między 10 a 14. W tym czasie promieniowanie słoneczne jest wyjątkowo silne i nawet ochronny krem może sobie nie poradzić z ich działaniem. Niezbędnikiem ochrony przed słońcem jest kapelusz. Kapelusze nie tylko są modne, ale jak widać mają swoje zastosowanie poza byciem tylko dodatkiem do stroju. Chronią nasze głowy przed udarem i zbyt intensywnym żarem z nieba. Warto mieć pod ręką okulary przeciwsłoneczne i krem ochronny. Osoby, które pozostają w mieście wystarczy krem z filtrem SPF 20. Jeśli jednak wybierasz się na urlop nad wodą, doradzane są kosmetyki gwarantujące silniejszą ochronę, a także kremy wodoodporne. Po każdym wyjściu z wody powinniśmy nakładać nową warstwę kosmetyku. 
Ciekawostki:
" • Jeśli masz nadwagę, to możesz specjalnie nie unikać słońca w nadziei uzupełnienia niedoborów witaminy D, a po wakacjach stwierdzisz ze zdziwieniem odbierając wyniki badań, że wcale Ci jej tak dużo w plazmie nie przybyło. Jak to możliwe, gdzie podziała się moja witamina D, zapytasz? Otóż witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczu. Dlatego też u osób mających sporo nadprogramowych kilogramów zostanie ona uwięziona w tkance tłuszczowej, zamiast krążyć w krwiobiegu i docierać tam gdzie jest potrzebna.
• Osoby młode łatwiej wytwarzają witaminę D niż osoby starsze, u których z wiekiem maleje ilość prekursorów witaminy D. Jeśli przez ten sam czas na słońcu będą przebywać dwie osoby o takiej samej karnacji: młodsza i starsza, to ta druga wytworzy średnio o około 25% mniej witaminy D od tej pierwszej. • Nie bez przyczyny na największe niedobory witaminy D na naszej planecie cierpią czarnoskóre osoby mieszkające w miastach. Im bowiem skóra jest ciemniejsza tym jest bardziej chroniona przed słońcem, a więc i synteza witaminy D będzie tym wolniejsza, im ciemniejsza jest karnacja danej osoby. "

4 komentarze:

  1. nawet nie wiedziałam, że nie powinno się przebywać na słońcu w tych godzinach :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy6:40 PM

      To po prostu jesteś głupia...Jak można nie wiedzieć że 12 to środek dnia i to logiczne ze słońce świeci najmocniej...

      Usuń
    2. Ej, jesteśmy tylko ludźmi. Nie wszystko każdy musi wiedzieć, więc spokojnie :) Wyzywanie w takiej sytuacji oznacza trochę brak taktu.

      Usuń
  2. ja wiedziałam, że o 12 nie wolno, ale nie że od 10 do 14 :) a właśnie chciałam iść się poopalać :D jak dobrze że przeczytałam twój post^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.