16 lipca 2015

Zrób mi jakas krzywde

"Było warto oszaleć dla tych uszytych z pozłacanej waty sekund."
Było warto przeczytać tę książkę! Jakiś czas temu sięgnęłam po lekturę młodego pisarza, Jakuba Żulczyka. Wybrałam Zrób mi jakąś krzywdę. Książka od dawna była na mojej liście do przeczytania, no dobra... Nie mam żadnej takiej listy, ale to nie zmienia faktu, że chciałam ją nawet mieć w swoim posiadaniu. Koniec końców wypożyczyłam ją z biblioteki. 
Moje reakcje podczas czytania tej książki były różne. Czasami gubiłam się w tekście, nie rozumiałam niektórych rzeczy. Żulczyk inaczej pisze niż inni autorzy, których książki miałam okazję przeczytać. Zachwyciłam się nią, serio! Uważam, że jest to jedna z lepszych lektur, jakie czytałam. Niewątpliwie wyróżnia się tematyką, tekstem, a przy okazji to prawdziwa kopalnia różnych mało używanych na co dzień słów. Ta książka jest wręcz napisana licznymi cytatami, genialnymi w dodatku i kompletnie wpadającymi w mój gust. Jeśli ktoś miałby ochotę coś poczytać w leniwe po południe, polecam sięgnąć po Zrób mi jakąś krzywdę.


"Kocham cię. Przestań istnieć."

"Trzymam świat za łydki, bardzo mocno, tak, żeby nigdzie nie uciekł."

"Nie umiesz przewidzieć przyszłości, ale normalnym jest, że istnieje logika przyczynowo-skutkowa, że nie ma czegoś takiego jak ekstremalnie zły pech, jak przeznaczenie, jak piątek trzynastego, że owszem, otacza cię układanka, ale pewne rzeczy po prostu nie powinny mieć miejsca. Niektóre zbieżności nie powinny mieć miejsca. Kurwa, nie żyjemy w tarocie."

"Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, przez wszystkie gówno warte inicjacje i zakończenia, przysięgam na Veddera, Jezusa, Kapitana Planetę, Ojca, na wszystkie momenty, w których zrywał - budził mnie - zastanawiał, ten delikatny szept Czegoś Więcej, oddech Przeżycia, smak Przyszłego Wspomnienia, nieważne, czy było to podczas słuchania kaset, oglądania seriali, imprezowych agonii, obejmowania, ruchania, patrzenia, myślenia - przysięgam, że nigdy w życiu jej nie opuszczę."

"Dymanie pod kołdrą, po ciemku, wiesz, w niedzielę do kościoła, zakrywanie dzieciom oczu jak się suszą majtki na kaloryferze, a z drugiej strony wiesz, szesnastoletnie ciąże, siedemnastoletnie śluby."

"Gdybać to sobie można, ale gówno to komukolwiek dało, wybacz moją łacinę."

"Kurwa jasna, jak bardzo, jak bardzo, ale to jak bardzo, jak katastrofalnie bardzo chcę się z nią teraz kochać."

2 komentarze:

  1. Interesująca lektura, w wolnej chwili zapraszam na mojego początkującego bloga ! Pozdrawiam :* KLLAUDY

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy o niej nie słyszałam, ale bardzo mnie zainteresowała. Koniecznie muszę ją zdobyć! :)

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.