.

10 marca 2015

Work out hard, czyli jak zmotywować się do aktywności fizycznej na co dzień

Żyjemy w świecie, w którym mimo dostępu do wszystkiego, ludziom wciąż jest czegoś mało i narzekają na braki. W tym całym codziennym zamieszaniu zapominamy o wielu sprawach, równie ważnych aspektach naszego życia. Mam na myśli tutaj obiecane sobie słowo. Ile razy sobie coś postanawialiśmy i "tak wyszło", że wcale nie wyszło? Postanowienia noworoczne są najlepszym przykładem. Znam tylu ludzi, którzy co rok obiecują sobie, że zaczną ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, blablabla... Słowa przychodzą łatwo, gorzej z realizacją, czyż nie? ;) Ale rozumiem to, sama pamiętam swoje początki z aktywnym trybem życia -wtedy był środek lata. Dziś mamy marzec, zbliża się wiosna, wszystko i wszyscy teoretycznie budzą się do życia. Słońce zaczyna ogrzewać nasze ciała. Może warto coś zmienić? Nie wiesz jak? Chętnie Ci pomogę :) Dzisiaj przychodzę do was z poradami, jak zacząć regularnie ćwiczyć i być aktywnym na co dzień. Ciekawi? Zapraszam do czytania!
1. Realny cel!
Nie wymagaj od siebie na początku zbyt wiele. Postaw sobie realne cele. To oczywiste przecież, że nie przebiegniesz od razu 15km w godzinę. Nie ma sensu się katować, organizm potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do nowych aktywnych przyjemności! Zacznij od ćwiczeń trzy razy w tygodniu. Mogę polecić Ci Skalpel Chodakowskiej, cardio Mel B czy też wiele innych ćwiczeń, które znajdziesz na YT. Zumba, rolki, rower, skakanka to też dobry pomysł. 
2. Zainwestuj w wygodę i styl!
Kobiety uwielbiają zakupy, przynajmniej większa ich część. Zakup sobie nowe buty do biegania, które świetnie się sprawdzają podczas ćwiczeń. Fajny strój to też dobry pomysł, im lepiej wyglądasz, tym lepiej się czujesz. Nieważne, że za dwadzieścia minut pot będzie z ciebie spływać -chociaż będziesz stylowo wyglądać, hihih.
3. Kalendarz fitness
Sama taki niedawno prowadziłam, niestety skończył mi się wraz z rokiem 2014. Taki kalendarz to super sprawa, możesz zapisywać w nim treningi, czas ich trwania i ocenę całego dnia pod względem diety i aktywności fizycznej. A w dodatku bardzo motywuje!
4. Nagrody w każdej postaci
Kiedy uda Ci się wytrwać w nawet tylko miesięcznym postanowieniu, nagródź się. Jak tylko chcesz! Czekolada, jedna babeczka a może kawałek ulubionego sernika? Nie ma sprawy, w końcu zasłużyłaś :) Tylko pamiętaj o umiarze.
5. Coś ekstra
Czasami nudne jest słuchanie tych wszystkich trenerek na filmach video. Sama często puszczam radio albo po prostu listę z moimi ulubionymi utworami. Energiczna muzyka pobudza i dodaje energii! To dobre rozwiązanie na urozmaicenie treningu.
6. A może zakład?
Co Ty na to? Nigdy tego nie próbowałam, ale wiem, że potrafi to nieźle zmotywować! Załóż się z przyjacielem albo kimś bliskim, kimkolwiek. Tylko potraktujcie zakład poważnie.
7. Nie słuchaj ich i nie odpuszczaj!
Podczas treningu nie jest zazwyczaj łatwo, szczególnie kiedy jesteś początkujący. Ciało nie jest przyzwyczajone do pewnych aktywności, ruchów... To samo jest z naszym umysłem. To właśnie w naszej głowie pojawia się myśl, by przestać, poddać się, po prostu odpuścić, bo "nie dam rady". Nieprawda! Ciało stać na wiele, mimo wszystko. Ignoruj tej głos w swojej głowie, a na głos mów, że potrafisz!
8. Obserwuj 
Zmierz się i sfotografuj zanim zaczniesz ćwiczyć. Wiem, że może nie chcesz. Każdy centymetr może być straszny, ale uwierz, że po jakimś czasie regularnych treningów zaczniesz widzieć efekty i będziesz z siebie dumna, a także jeszcze bardziej zmotywowana! 
9. Dotrzymuj słowa
Dotrzymaj sobie danego słowa: regularność w aktywności i zdrowa dieta. A reszta przyjdzie sama. 
To co, gotowa na aktywną wiosnę? Baa... na aktywne życie? Mam nadzieję, że tak. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, to piszcie pod postem albo kierujcie na moją skrzynkę aska. Trzymam mocno kciuki i powodzenia, kociaki!

8 komentarzy:

  1. Na początku jest ciężko, potem chce się więcej i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie mam aż tak często problemów z brakiem motywacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo motywujący post. Moja aktywność nie jest jakaś szczególna. Nie lubię siedzieć w miejscu, więc ciągle się ruszam. To rower, to zumba, to coś innego. Nie lubię się określać, o wtedy czuję się zobowiązana. Perferuję spontaniczną aktywność. Bez określonego czasu czy ćwiczeń :)

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy9:13 PM

    te ostatnie buty rozowe na zdjeciu jaki to model?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale chyba Nike Free Run

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.