16 lutego 2015

Jakieś urozmaicenie czasu...

Pierwszy poranek, chłodny, pochmurny i kołdra nie chciała mnie puścić. Poniedziałek. A więc to już koniec ferii, szesnasty lutego -pierwsze zajęcia po dłuższej przerwie. Czy stęskniłam się? No nie do końca, zależy jak na to patrzeć. Tak czy inaczej przeżyłam te siedem godzin, mimo że byłam przyzwyczajona, by wychodzić ze szkolnych murów już po sześciu, no ale nastąpiły zmiany planu. Mimo tego wszystkiego, cieszyłam się dzisiaj prawie z każdej rzeczy! Spakowałam do plecaka szkolne pierdoły, w tym książkę od polskiego, a także marchewki, ale i przede wszystkim dobry humor! A nie muszę wspominać, że poranny sms wywołał uśmiech na mojej twarzy:)) 
Koniec ferii, będę miło wspominać te dwa tygodnie. Minęły bardzo szybko, ale równie przyjemnie. Odpoczęłam trochę, spędziłam miło ten czas i teraz bierzemy się do pracy. Tak szczerze to uważam, że dobrze iż wróciłam do szkoły. Zawsze to trochę jakieś urozmaicenie czasu w tygodniu. 
A wy już skończyliście swoje ferie czy może komuś się właśnie zaczęły? Tak czy inaczej, udanego tygodnia nam wszystkim!

5 komentarzy:

  1. ja juz za stara jestem na ferie :/

    ___________________________
    fashion minimalist styling
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wlasnie rozpoczynam ferie!
    Oby nie zlecialy tak szybko.

    SLICZNIE WYSZLAS :)

    http://onlybethenight.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ferie zaczęłam w pierwszym terminie i jakoś tego w żadnym stopniu nie odczuwam, że teraz ma ktoś inny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie zaczynam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja skończyłam już przed Tobą :C

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.