.

24 września 2014

Bo raz jest lepiej, a raz trochę gorzej.

Ten weekend nie zapowiadał się dla mnie zbyt dobrze, pogoda w poniedziałek była okropna. Już w niedzielę źle się czułam, a dopiero teraz powoli mi wszystko mija. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo raz jest lepiej, a raz trochę gorzej. Chora nie jestem na szczęście, ale przeziębienie też mnie nie zadowala! Tak czy inaczej... Tydzień ten zapowiadał się niezbyt dobrze, a jednak! Szybko mi mija, nie mam wiele do nauki, byle do piątkowego po południa. A później już tylko miły weekend Nie mogę się doczekać szczerze mówiąc. Mam nadzieję, że jutro będzie równie pozytywne jak dzisiaj i że mój organizm wzmocni się nieco dzięki witaminom i tabletkom, jakie zażywam w ostatnim czasie. 
Bym zapomniała... Pozdrawiam mojego kolegę -Witka. A wam życzę miłego dnia!

21 września 2014

Zostań, jeśli kochasz

Ostatnio wspominałam, że byłam z przyjaciółkami w kinie. Dziś chciałam się z wami podzielić, co sądzę o Zostań, jeśli kochasz. Dramat. Pod względem gatunkowym oczywiście. Aktorzy nie byli mi zbytnio znani, nie oglądałam żadnych filmów z nimi w obsadzie. Tytuł mnie zainteresował, zwiastun trochę już mniej. Uwielbiam dramaty, ale ten... Ten szczerze mówiąc nie wzruszył mnie, mimo przykrych momentów. Jednak obudził we mnie pewne uczucia tamtego wieczoru... Film dobry, ale nie najlepszy jak dla mnie. Wolę coś bardziej życiowego, realnego, coś mocniejszego o głębszym przesłaniu. Mojej przyjaciółce za to bardzo się spodobał, co wynika z tego, że są gusta i guściki. Tak czy inaczej mogłabym polecić ten dramat, szczególnie nastolatkom, bo nie wiem, czy dorośli by się tym zadowolili...
Może ktoś z was był na tym filmie? Jakie macie wrażenia?

19 września 2014

Trzy dziewczyny z pizzą o średnicy 60cm

Hej Hej! Jak wam mijają dni? Pogoda we wrześniu zaskakuje, nie do wiary, że wciąż jest ciepło. W pewnych momentach zatęskniłam już za jesienną pogodą, mimo że nie lubię deszczu, wiatru i tej szarości...
Dzisiaj odpuściłam sobie szkołę dzisiaj ze względu na tzw. "kotowanie" pierwszych klas licealnych i sprzątanie świata. Szczerze? Nie miałam ochotę iść. I piątek minął mi szybko, bo na sprzątaniu w domu, treningu, później na kilku innych rzeczach. Wczorajszy dzień był jeszcze lepszy, spędziłam go z dziewczynami. Po zakończeniu zajęć wybrałyśmy się na zakupy i pizzę, Kari zawsze potrafiła mnie rozśmieszyć, i tym razem jej się to udało. Wyobrażacie sobie miny przechodniów w gastro na widok trzech dziewczyn z pizzą o średnicy 60cm? Hahaha, tak! Miny ich były komiczne, my również przez pierwsze minuty nie mogłyśmy powstrzymać się od śmiechu. No bo szczerze mówiąc, ja nie wiedziałam, że to będzie aż takie duże, Kari stwierdziła, żeby nie brać mniejszej, bo będzie za mała. A Żaneta, no cóż.. kupowała jeszcze wtedy coś w sklepie i zabrakło jej decydującego głosu. No ale nic, prawie dałyśmy radę. Hahah, nie zapomnę tego nigdy! Później wybrałyśmy się do Heliosa na dramat. Postaram się w najbliższym czasie napisać o nim co nie co. To był naprawdę udany dzień. Brakowało nam już takich wypadów, musimy częściej takie wspólnie organizować.
Zmykam na herbatę,  zajrzę jeszcze do kserówki z niemieckiego. Zdecydowałam się zdawać maturę z dwóch języków, mam nadzieję, że nie okaże się to zbyt ambitne na moje możliwości... :)

16 września 2014

Propozycje, sprawy dla czytelników i organizacja

Mam chwilę czasu dla was, dosłownie chwilę. Chciałam tutaj zajrzeć, nie chcę zaniedbywać bloga. Mam trochę spraw do zrobienia dzisiaj jeszcze. Mam dla was dwie propozycje. Duża część z was była ciekawa postu typu "room tour". Nooo i... pojawi się taki niedługo! :) Jak tylko znajdę czas na nagranie albo zrobienie zdjęć (jeszcze nie wiem, na co się zdecyduję), to pojawi się taki wpis. Druga propozycja to wasze pytania do mnie, nawet te anonimowe. Pojawiłby się specjalny post, pod którym moglibyście zadać mi dowolne pytania. Co powiecie? Organizować coś takiego? Bo nie wiem, czy jesteście chętni, nie chcę marnować swojego czasu czy też miejsca na bloggerze, dlatego dajcie mi znać:) I trzecia, już nie propozycja, ale sprawa.. Czy są jakieś tematy postów, które was interesują i chcielibyście, aby pojawiły się na blogu? Z miłą chęcią poczytam wasze propozycje, zdania i rozpatrzę każdy z pomysłów, o ile takie się pojawią oczywiście. Dajcie mi o wszystkim znać na dole, w komentarzach. Liczę na wasze zaangażowanie! :)
Udanego wtorku!

14 września 2014

BEST FAMILY WEEKEND!

Ostatnie dni były intensywne, przeładowane pozytywną energią! Piątkowe po południe spędziłam z chłopakiem, wieczorem zrobiłam sobie mały seans w pokoju. Od jakiegoś czasu chciałam jechać do dziadków, spotkać się z nimi. I taką miłą niespodziankę zrobili mi rodzice, kiedy powiedzieli, że jadą i czy nie mam ochoty wybrać się z nimi. Sobota upłynęła mi z rodziną, byliśmy u wujka przy okazji, pogadaliśmy i się pośmialiśmy. Zeszło nam to do nocy, dostałam coś fajnego od dziadka i w domu byłam jakoś po dwudziestej drugiej. A niedziela również upływa szybko, za szybko! Rano zakupy w łódzkiej Ikei, powrót do domu. Przyjechał wujek z Torą, ten psiak ma tyyyle energii! Po domu czuć pyszny zapach, Piotrek gotuje swój specjał, mama piecze murzynka. I zaraz przyjadą jeszcze dziadkowie. Ten weekend jest rodzinny, mogę to szczerze przyznać. Uwielbiam takie dni, brakowało mi ich ostatnio. Ważne jest, by spędzać czas ze swoimi rodzicami, dziadkami, rodziną... Szczególnie, kiedy na co dzień jesteśmy w ciągłym biegu -jak to u mnie zazwyczaj bywa:)
Tora chce mnie zjeść, pomocy, hahah...
Zmykam do rodzinki, udanej niedzieli!

11 września 2014

zgromadzenia licealistek...

Ostatnio bywały u nie lepsze i gorsze dni... Od dwóch tygodni jestem w klasie licealnej, poznałam nowych ludzi, staramy się zaprzyjaźnić. Brakuje mi kilku osób, to już nie jest to samo, ale nie oznacza to, że żałuję obecnej klasy, bo tak nie jest:) Jednak nie obraziłabym się, gdyby doszło do nas kilka dawnych znajomych i gdyby Daria z Żanetą przepisały się na profil humanistyczny, haha. Nie no, żartuję sobie... Zdaję sobie sprawę z tego, co chcą robić w życiu i za bardzo szanuję ich wybór, aby zachować się tak samolubnie. Spędzamy ze sobą wolne przerwy, rozmawiamy i jest jak dawniej. Całe zgromadzenie dziewczyn, śmianie się, plotkowanie, wymienianie się informacjami, wieściami... Sylwia, Zuza, Kasia, Daria, Żaneta, Kari... a i zdarzają się inne osoby. I powiem, że z każdym dniem jest ciut lepiej, a nasze znajomości z nowymi osobami się poszerzają. Brakuje nam jeszcze trochę tej otwartości, ale spokojnie, dojdziemy jeszcze do najlepszych relacji i stworzymy super zgraną klasę w szkole! Hahah, przynajmniej mam taką nadzieję. Natchnęło mnie między zajęciami na chodzenie z telefonem i cykanie fotek, a więc specjalnie dla was kolaż zdjęć z dzisiaj!
Oby kolejne dni w szkole były tak udane! Życzę wam tego i sobie, i wam. Tymczasem trzymajcie się, do następnego. 

5 września 2014

hahah, laughing is the best excercise guys!

Heej! Nareszcie weekend, co? Szybko zleciały pierwsze dni w szkole, oby z resztą roku szkolnego było podobnie. Dzisiejszy dzień był moim jednym z lepszych, w szkole oczywiście trochę nudno. Historia minęła bez problemu, polski znośny, matematyka pełna ułamków i dużych liczb na tablicy, ale lekcja edb z lekka się przeciągała... Jednak dotrwałam do końca zajęć, w domu zajęłam się kilkoma pierdołami, a późnym popołudniem wybraliśmy się ze znajomymi na wspólne ognisko. Celem było poznać się bliżej z nowymi osobami w klasach licealnych, zaprzyjaźnić się i złapać jakieś wspólne tematy. Szczerze? Nie porozmawiałam z nikim nowym. Jednak było całkiem przyjemnie i w pewnych momentach zabawnie! Hahah, co niektórzy wiedzą, co mam na myśli, prawda Zuza? Lubię takie spotkania, zawsze pozostają w pamięci. Brakowało kilku osób, ale doszli inni z tego co zauważyłam i było równie fajnie. Cieszę się, że takie spotkanie udało się zorganizować i mam nadzieję na przyszłość, że więcej będzie takich wypadów, bo towarzystwo mamy naprawdę dobre!
zdjęcie z instagrama, no ale wydaje mi się najbardziej klimatyczne.. :)
Plany na weekend? Rodzice wyjeżdżają, ogarnę w domu i spędzę czas u Dawida, w końcu ten weekend! Korzystajmy...Miłego

3 września 2014

I COME BACK TO AUGUST BABE

Hej Hej! Pamiętacie słońce? I to błękitne niebo, ciepłe powietrze, wysoka temperatura... Wolne dni, tyle czasu na przyjemności. Dziś mamy już wrzesień, ale ja powracam do was ze stylizacją z sierpnia. Pamiętam, zapowiadało się nieciekawie, myślałam, że będzie nawet padać deszcz, ale jednak rozpogodziło się idealnie na zdjęcia, a później było gorąco. I musiałam wypić kawę... Bo, nie wspomniałam wcześniej, ale zdjęcia robiłyśmy z Kari po nocowaniu u mnie.
 spódniczka -vera la perla • bluzka -new yorker • buty -Deichmann • bransoletka -Cubus
Życzę wam miłego dnia i przede wszystkim... pozytywnego nastawienia!

1 września 2014

Hello September. Goodbye August...

Zaczynamy kolejny rok szkolny, a wakacje się skończyły.Tak, wiem, wiecie o tym... U mnie również na facebooku o tym wspominali, i w radiu, i w domu, i dosłownie wszędzie, gdzie tylko się dało! W tym roku sytuacja jest u mnie trochę inna, zaczynam naukę w liceum. Wybrałam to w swoim mieście, profil humanistyczny. Zastanawiałam się przez chwilę nad bio-chemem, chłopak mi nawet to doradzał i inni zresztą też. Ale szczerze? Nie czuję tego i przede wszystkim nie ma to żadnego związku z moimi planami na przyszłość. Więc nie, wybieram klasę humanistyczną. Właśnie, klasa! Nie wszystkich jeszcze poznałam, niektórych znam osobiście, niektórych tak z nazwiska, ale są też tacy, których w ogóle nie kojarzę. Tak czy inaczej będzie na to wszystko czas. Jutro mam siedem lekcji, już od ósmej rano -postaram się o pozytywne nastawienie. 
Jeśli chodzi o posty na blogu... Chciałabym dodawać tu coś codziennie, postaram się. Ale musicie zrozumieć, że najpierw muszę ogarnąć bałagan w swoim pokoju (małe poprawki itp.) oraz przestawić swój zegar, połączyć treningi ze szkołą i przyjemnościami. Więc w razie moich nieregularnych wizyt tutaj, proszę o cierpliwość. Tak przy okazji... Co powiecie na post typu "back to school"? Trochę późno, ale myślę, że mogłabym coś takiego zrobić :)
Miłego poniedziałku kochani!