.

11 grudnia 2014

Odliczałam dni w kalendarzu...

Hej Hej! Jeny, jak ten czas szybko mija! Niedawno odliczałam w kalendarzu dni, było to w listopadzie, a już mamy grudzień i coraz bliżej święta. Wszędzie o tym pełno. Ludzie dostają powoli świątecznej gorączki, kupują prezenty, marudzą, śmieją się... Jeny! Święta naprawdę już niedługo, a ja nadal nie czuję tej atmosfery. Niedawno odliczałam dni w kalendarzu... Niedawno myślałam tylko o tym, by jak najszybciej minął mi ten tydzień, który zapowiadał się pełen kartkówek i innych pierdół. I los mnie zaskoczył, znowu, ale tym razem w pozytywny sposób. Bardzo szybko mi minęły te kilka dni, a w szkole zdarzyło się kilka dobrych osiągnięć. Jutro również minie, moja przyjaciółka wpakowała nas w turniej siatkówki, więc ominiemy lekcje. W dodatku wieczorem przyjeżdża moja Agata, jaaciee, nie mogę się doczekać naszego weekendu i sobotniego wypadu we czwórkę! Dzisiaj... Dzisiaj minęło mi w mgnieniu oka. Niedawno wróciłam do domu, chwilę odpoczęłam i zabieram się za notatki. Chciałabym zaliczyć mimo turnieju kartkówkę. Dziwię się, że normalnie funkcjonuję. Niewiele dobrze przespanych noc, szkoła, treningi, a daję radę. :) Mam nadzieję, że i u was wszystko w porządku. Trzymajcie się ciepło, buziaki!

5 komentarzy:

  1. Ja też długo nie czułam tej atmosfery, ale od pewnego czasu ją czuję. Wystarczyła żywa choinka na dziedzińcu w szkole, parę kolęd zaśpiewanych na lekcji i już czuję święta <3
    Powodzenia na turnieju! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, to aby dawać radę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też kiedyś odliczałam:P

    ___________________________
    beuty makeup on
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.