.

6 grudnia 2014

Mikołajki po mojemu

Wiele osób życzyło mi udanych, miłych Mikołajek. Ale szczerze? Nawet zapomniałam, że wypadają właśnie dzisiaj. Sobotni poranek okazał się dla mnie nie najlepszy. Wypicie kawy było czymś najlepszym, co mnie spotkało. Bo śniadanie i samotność z psem w salonie nie było czymś, czym myślałam, że będzie. A w telewizji oczywiście puszczali jakieś bajki, przerzucając kanały natknęłam się na program, który przywołał miłe wspomnienie, które na dzień dzisiejszy wydaje się bolesne. Trochę taki paradoks, nie? Gdy w końcu się zebrałam, ogarnęłam i wyszłam z domu do ludzi, stwierdziłam, że nie czuję nadchodzących świąt. W ogóle. A te wszystkie ozdoby, bombki, figurki i inne duperele nie cieszą mojego oka. Jedynie te słodycze wyglądają lepiej niż na co dzień, hihih. A Mikołajki? Nie, też ich nie czuję i spędzam je po mojemu. Po mojemu czytaj spontan, bo nie miałam za bardzo planów na dzisiaj. Robię tylko, albo aż, to na co mam ochotę. Karaoke? Czemu nie, i tak nikogo nie ma w domu, nie usłyszą fałszu. Gotowanie? Na jedną osobę to nie problem. Sprzątanie? Dziwne, ale tym razem nie miałam na to ochoty, jednak przezwyciężyłam lenia. I żeby nie było tak różowo, a może na ten dzień wypada powiedzieć czerwono, to muszę zajrzeć do książek, bo nauczycielom chyba zaczęło się nudzić. A szkoda, bo mi nie.
Wam chciałam życzyć udanych Mikołajek, żeby były miłe i ciepłe w dwustu procentach! :*

8 komentarzy:

  1. Wzajemnie udanych Mikołajek ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych Milkolajek Tobie tez !;)

    _______________________
    Minimalist&trendy
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanych mikołajek ślicznotko! ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Mikołajki uwielbiam, ale w tym roku również o nich trochę zapomniałam...
    http://ankens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzajemnie! ;p
    Moje Mikołajki też nie były niezwykłe...
    Ja na szczęście w piątek poczułam święta, gdy w piątek dekorowaliśmy choinkę w holu mojej szkoły. :D Co najważniejsze była żywa! Ten zapach! To wspaniałe uczucie! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam z kolei na odwrót. Gdańsk jest tak pięknie przystrojony, że czuję tę magię świąt :) Tylko żałuję, że nie mieszkam od zawsze w Gdańsku z rodziną, bo na święta muszę wrócić do siebie, do Włocławka :) a tobie kochana zyczę, żeby wszystko się poukładało :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.