.

6 listopada 2014

Łyk czarnej pyszności

Budzę się punktualnie szósta trzydzieści, zwlekam się z łóżka, zaparzam kawę i czuję to zmęczenie, nie wyspałam się -stwierdzam. Popijając pierwszy łyk czarnej pyszności, zastanawiałam się, jaki okaże się dla mnie czwartek. Ostatnie dni były trochę, że tak powiem... nieciekawe, rutyna dnia codziennego, smutne wieczory. Przeziębienie chciało wziąć nade mną górę, ale się nie dałam. Samotność w sercu i tak zrobiła swoje, na to nie ma tabletki. Myślałam, że czwartek będzie dniem jak wszystkie inne. Jadąc do szkoły, minęłam się z sąsiadem, który, radosny jak zawsze, powiedział mi dzień dobry i rzucił uśmiech w moją stronę. I już wtedy poprawił mi humor! Później zajęcia w szkole. Nie sądziłam, że ten dzień będzie mógł być tak udany. Dzisiaj byłam kujonem, same piątki wleciały do dziennika. A wraz z przyjaciółmi minęły nam zabawnie przerwy. Brakowało mi czegoś takiego, dzień na luzie i z uśmiechem. Chciałam pozdrowić je wszystkie! Zuuz - moje kochanie, Natalkę, Klaudię, Kaari, Kasieńkę i Sylwię, miljonpińćset buziaków dla was. A teraz zmykam na spacer, miłego!

7 komentarzy:

  1. ładny kolor sweterka!
    _______________________
    a u mnie?
    ja i mój wywiad w Avanti
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie niby małe rzeczy, ale jak ciesz! :) Trzeba doceniać je w każdej chwili i również podawać dalej, aby komuś innemu poprawić humorek! Oby w Twoim życiu było więcej takich pozytywnych dni :)

    Pozdrawiam!
    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny sweterek ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawa obowiązkowo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia kawy rano:3

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatnio często tak miewałam.Szkoda tylko,że bez kawy,bo jednak brakuje mi na to z rana czasu :C

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.