23 listopada 2014

Wake up and smell the coffee

Pochodzi z Etiopii, w Europie pojawiła się około XVI wieku. Działa pobudzająco i orzeźwiająco. A ja uwielbiam jej zapach, smak i delektuję się nią codziennie. Jakieś pomysły co to może być? Podpowiem... Kawa. Napój odpowiednio przygotowany z ziaren kawowca. W Polsce pojawił się, dzięki Bogu, już pod koniec XVII wieku. Mimo protestów przeciwników, kawa zyskiwała sobie coraz większe grono zwolenników. Do jej miłośników można zaliczyć Jana III Sobieskiego, Chmielnickiego, księcia poetów polskich -Krasickiego czy Adama Kazimierza Czartoryskiego... i mnie, oczywiście! Uwielbiam kawę, delektuję się nią każdego poranka. W tygodniu trochę krócej, a w weekendy trochę dłużej. Prawdziwa czarna kawa bez cukru, bez mleka to dla mnie najlepsza część dnia. Godzina tylko dla mnie i mojej małej czarnej. Nie pogardzę również espresso czy zwyczajną kawą rozpuszczalną, bo i taką bardzo lubię. 
Kawa ma wiele pozytywnych, jak i negatywnych korzyści. Skupmy się może na tych dobrych stronach... 

  • Kawa polepsza pamięć krótkotrwałą i zdolności poznawcze.  
  • Zmniejsza ryzyko zachorowania na marskość wątroby.
  • Ułatwia koncentrację oraz pozytywnie wpływa na krążenie i układ trawienny
  • Przyśpiesza metabolizm, tym samym zwiększa tempo przemiany lipidów i pomaga zapobiegać zmęczeniu mięśni
  • Zmniejsza ryzyko wystąpienia u mężczyzn kamicy żółciowej.
  • Przyczynia się do zmniejszenia zachorowalności na nowotwory pęcherza wśród palaczy.
  • Zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona.
  • Nawet do 50% zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II.
  • Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita i wątroby (hepatomę).
  • Zwiększa efektywność środków przeciwbólowych.
  • Podejrzewa się, że jest źródłem przeciwutleniaczy w diecie osób spożywających niewiele owoców i warzyw – brak jednoznacznych dowodów.
  • Polepsza perystaltykę jelit.
  • Może ograniczać rozwój próchnicy zębów.
Halo, a może jest tutaj ktoś jeszcze miłośnikiem kawy? :)

6 komentarzy:

  1. jak kawa to tylko latte, innej nie wypiję, np. zwykłej czarnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie lubię kawy :D
    ale faktycznie ma dość dużo pozytywnych stron... :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku ;o Ja mega lb kawe chociaż jeszcze nie powinnam pić ;d
    .
    http://paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Za kawę jakoś nie sięgam, ale cappuccino z chęcią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zdecydowanie bardziej wolę herbatę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaaaaa!!!!!!!!!!! Zwłaszcza takiej z ekspresu z dużą ilością mleka:)
    I♥ kawusia:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.