.

14 marca 2014

wolna chwila dla siebie...

Nareszcie piątek! Ten dzień jest chyba najmilszy ze wszystkich dni tygodnia. Wypad z klasą do kina na dramat Kamienie na szaniec to był dobry pomysł. Niestety nie wzruszyłam się na tym seansie. Uważam, że film nie oddaje tego, co książka... No ale trudno, bywa. Gdy przyjechałam już do domu, stwierdziłam, że szkoda siedzieć w domu. Oczywiście bieganie jest dobre na wszystko! Potem szybki obiad, zakupy z przyjaciółkami i wizyta w kościele. I tak naprawdę dopiero teraz mam chwilę czasu dla siebie. Wróciłam z miasta, dlatego teraz zaszyłam się w swoim pokoju. Zamierzam obejrzeć najnowszy odcinek mojego ulubionego serialu Pretty Little Liars, do tego sushi i dobry wieczór gwarantowany! Dobrze jest tak po całym dniu robienia czegoś, chodzenia usiąść i odpocząć. Jutro czeka mnie podobny dzień z wyjątkową osobą! Ale możecie zerkać na instagrama mojego (@skinnylie), zapewne coś tam wrzucę jak znajdę czas. A tymczasem życzę wam miłego weekendu, xoxo.

11 komentarzy:

  1. mnie te dwa tygodnie strasznie wymęczyły :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam sushi :)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Sushi! Mniam.. Miłego weekendu :)
    Pozdrawiam!
    Lukrecja

    OdpowiedzUsuń
  4. Omomomo <3 My klasowo poszliśmy się integrować (:

    OdpowiedzUsuń
  5. My będziemy szli na ten film z klasą,ale pani twierdzi,że bardzo się różni od książki i jest dużo pomyłek typu : Zośka był według książki najniższy,a na filmie to najwyższy chłopak (może się pomylić przy charakterystyce np.na egzaminie) albo inaczej zignął Zośka niż na filmie,no i klasa ma dylemat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi łzy poleciały jak Rudy umarł, film wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie byłam na tym filmie ;/

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny blog. Bardzo mi się tutaj podoba, bardzo ciekawie piszesz. Będę zaglądała tu częściej :))

    http://kalkosiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Na wszelkie pytania, sugestie odpowiadam pod postem.