31 października 2013

28 października 2013

We were laughing with the sun...

Niedziele są często leniwe, nie da się tego ukryć. Spędzamy czas z rodziną, a ja spędziłam po południe z przyjaciółką. Udało mi się ją wyciągnąć na krótką wycieczkę rowerową, chwyciłam za aparat oraz kurtkę i pojechałyśmy w ciche miejsce. Zatrzymałyśmy się, spacerowałyśmy, oglądając słońce... Pośmiałyśmy się, bo przecież Jej humor jest nieprzewidywalny. Zrobiłyśmy także trochę zdjęć, chciałam uchwycić ten czas na fotografiach. Szkoda tylko, że już kiedy chciałyśmy wspólnie sobie zrobić jakieś fotki, mój Nikon się rozładował. No tak, dawno go nie używałam, więc nie sprawdziłam w pośpiechu stanu baterii. Ale od czego są telefony! Nawet jeśli jakość jest niezadowalająca...
 ujęcie Kariny, spodobało mi się...
To był piękny, jesienny dzień. Oby takich było więcej, od razu humor lepszy. Życzę miłego wieczorku!

26 października 2013

instagram mix

Hej Hej! Jak wam mija sobota? Ja nic sensownego jeszcze nie zrobiłam, nie zajrzałam do książek, nie pouczyłam się. Za to korzystam z wolnego czasu i piszę ze znajomymi, zabawne jest to, jak takie osoby potrafią mnie rozśmieszyć i poprawić humor. Cieszę się, że udało mi się poznać tylu fajnych osób, z którymi mogę porozmawiać na wiele tematów. Tak czy inaczej, będę chciała zajrzeć do książek za chwilę, coś ogarnąć ze szkoły. Mam konkurs z geografii, więc pasowałoby się przyłożyć trochę z materiału. Trzymajcie za mnie kciuki, bo może być ciężko! A na dzisiaj przygotowałam dla was mix z mojego instagrama. Zachęcam po obserwowania, kochani.
flower me delicious cake relax kiss sushi  
me german me sweets rafaello Piotrkowska pizza with friends in Łódź me
autumn photo session forest thoughts memories thoughts me match in school
A co u was? Mam nadzieję, że nie macie tak dużo nauki i spędzacie miło czas. Buziaki dla was!

22 października 2013

Codziennie tak...

Te dni mijają naprawdę szybko i sama już nie wiem, czym to jest spowodowane. Każdy dzień, godzina jest wypełniona jakimś zajęciem. I tak jak wspominałam kiedyś, wolę to od nudy. Aczkolwiek co za dużo to niezdrowo, prawda? Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych, mimo że zaczęłam go od kartkówki, która nie poszła mi dobrze... I właśnie siedzę nad notatkami, staram się przygotować na inne zajęcia. Piszę ze znajomymi, słucham piosenek i ciągle myślę. Dosłownie o wszystkim. Bo tak wiele się u mnie ostatnio dzieje, że sama nie mogę czasem w to uwierzyć i nie wiem, co o tym myśleć. Ale spokojnie, wszystko w porządku, to nic złego na szczęście :) Chciałam wam tutaj cokolwiek napisać, bo nie chcę zaniedbywać bloga...
A tak w ogóle, piękną pogodę dzisiaj mieliśmy. Mogłoby codziennie być tak słonecznie. Od razu lepiej człowiekowi!
Miłego wieczorku życzę.

18 października 2013

Autumn is everywhere

Jeny, jak ten czas szybko leci! Przynajmniej mi, każdy dzień wypełniony... Ale to dobrze, wolę to niż nicnierobienie. Chciałam ten post poświęcić jeszcze mojemu wyjazdowi na weekend do Agaty. Niedzielę zaczęłyśmy od późnego wstania, potem tradycyjnie śniadanie. Dosyć pospolite, bo płatki z mlekiem, ale co tam... Wybrałyśmy się do pewnego parku i muszę to napisać. Byłam oczarowana! Rodziny wspólnie jeździły na wycieczki rowerowe, liczne spacery, biegacze, a nawet starszą parę i po prostu pięknie wyglądała w tym jesiennym krajobrazie. Dotarłyśmy nad jeziorko, a tam uśmiechnięci ludzie, złote liście i kaczki... Jak dla mnie idealnie. Porobiłyśmy kilka fotek, wstawię tutaj kilka :)
Szkoda, że blogger tak zniszczył jakość zdjęć... No nic, życzę wam miłego wieczorku. Bye Bye!

14 października 2013

Na Piotrkowskiej...

Sobota była dla mnie zabieganym dniem, musiałam załatwić parę rzeczy ze szkołą, a potem szybki wyjazd do Łodzi. Spotkałyśmy się w Manu, jeny, jak my się za sobą stęskniłyśmy! Spacerowałyśmy po centrach handlowych, zajrzałyśmy do kilku sklepów, zahaczyłyśmy o McDonalda (wiem, wiem, niezdrowo, ale milkshake to nasz ulubieniec:)). Ciągle rozmawiałyśmy, tradycyjnie nic nowego, w końcu nie o wszystkim można porozmawiać przez facebook'a czy Skype'a. Wybrałyśmy się na Piotrkowską, którą przeszłyśmy dwa razy. Razem z Agatą wstąpiłyśmy na sushi, które uwielbiamy! Kiedy już wyszłyśmy z knajpki, był już wieczór i rozpoczął się Light Move Festival, czyli Festiwal Kinetycznej Sztuki Światła. I pomyśleć, że mogłam spotkać tam kilku znajomych! Tak czy inaczej, spodobało nam się, całkiem ciekawe wydarzenie. Może ktoś z was brał udział? Jadąc do mieszkania Agatki, byłyśmy już zmęczone tak bardzo, że samo siedzenie i wcinanie czekolady z orzechami wydawało się być rajem, haha. Ogarnęłyśmy się i włączyłyśmy sobie Zabójcze ciało
W najbliższym czasie postaram się o kolejne relacje i zdjęcia :) Tymczasem miłego dnia życzę!

11 października 2013

I czasami nie nadążam za światem...

Hej Hej! Z góry przepraszam, że tak rzadko pisałam, ale sama w to nie wierzę, w moim życiu dzieje się tak wiele, że sama czasami nie nadążam. Dni wypełnione po brzegi, wieczory z książkami i rozmowy ze znajomymi, tak w kółko. Dzisiejszy dzień był podobny, trochę niefajny, bywały lepsze, ale cieszę się, że już piątek. Właśnie skończyłam robić osiemnaście zadań z fizyki, ogarnęłam lekcje i zmykam zaraz zaliczyć trening. Chciałabym dzisiaj większość rzeczy załatwić, bo mam świetne plany na weekend. Już wam mówię wszystko! Jutro jadę do Łodzi na weekend, spędzę ten czas z moją Agatą. Obie nie możemy się już doczekać. Jeny, będzie na pewno fajnie! Postaram się tutaj wpadać, może nawet coś napiszę. Jednak zapraszam do zaglądania na mój instagram oraz fanpage, bo tam będę najbardziej aktywna i wtedy będziecie mogli zobaczyć, co u nas.
Macie może jakieś plany na weekend? Opowiadajcie co u was Miłego wam życzę!

8 października 2013

Ciężki tydzień

Hej Hej! Jak wam mija początek tygodnia? Poniedziałek i wtorek już prawie za nami, cieszę się z tego powodu. Ten tydzień jest ciężki pod względem nauki. Napięty grafik, niedużo czasu, tyle nauki i tyle planów! Staram się to wszystko ze sobą połączyć, na razie całkiem nieźle mi idzie. Byle do piątku! Dzień za dniem... Ciężko jest mi się skupić, dużo minut minie, zanim chwycę za książkę i zacznę się uczyć. Grr, nie lubię tego. Nic mi nie pomaga, niestety. Albo jestem zbyt leniwa, co jest możliwe, albo jestem zmęczona, co również jest prawdopodobne. Plus jest taki, że jeszcze troszkę i weekend, a ten zapowiada się cudownie. Na razie nic wam nie zdradzę, ale już się doczekać nie mogę.
stare, wygrzebane...
A jak u was z nauką? Mam nadzieję, że lepiej z motywacją niż u mnie. Buziaki! ASK

6 października 2013

Delektując się kawałkiem ciasta...

Niedziela kojarzy mi się z odpoczynkiem, błogim lenistwem i niewiedzą, co ze sobą zrobić. Od jakiegoś czasu wspólnie z mamą mamy nową tradycję -pieczenie ciast. Tak wyszło, że robimy to co tydzień w niedzielę. Dzisiaj zdecydowałyśmy się na murzynka z czekoladową polewą i częściową masą malinową. Brzmi pysznie i tak też smakuje. Delektując się kawałkiem ciasta, mam nadzieję, że nie pójdzie w talię, haha. Do tego filiżanka kawy i jak dla mnie popołudnie idealne :) Mam nadzieję, że u was też tak słonecznie jak u mnie. Coś czuję, że później przejdę się na spacer. Szkoda nie korzystać z takiej pogody.
A jak wam mija niedziela? Może macie ochotę na przepis? Buziaki!

2 października 2013

Instagram mix

Hej! Ostatnio czas tak szybko mi ucieka... Ciągle mam coś do zrobienia! A to sprawy szkolne, blogowe albo jeszcze inne pierdółki. Dlatego wpadłam tu dosłownie na chwilkę, aby dodać mix z mojego Instagrama. Znowu zasypię was miniaturkami zdjęć. Październik niestety już się zaczął, a na dworze coraz chłodniej, brr! 
lessons cooking my stomach me shopping me sentencje  
Kraków me river yogurt me bonfire with my class me new shape coffee and candy smile  
photo with girls session today
Zmykam, miłego wieczorku!