30 maja 2013

;'(


28 maja 2013

There is no time for boredom

Hej! Moje ostatnie dni mijają mi bardzo szybko, w szkole dużo się dzieje. Są projekty, sprawdziany i kartkówki, nie ma czasu na nudę! Jedyne, o czym teraz marzę, to żebyśmy jako klasa przeszli przez to wszystko bez większych przeszkód. Myślami jestem już pod koniec czerwca, gdzie słońce grzeje nasze poliki, mamy mnóstwo czasu na błogie lenistwo i możemy robić to, na co mamy ochotę. Ale zaraz... Na razie mamy jeszcze maj, można rzec, że końcówkę maja, a więc to jeszcze nie czas na takie rozmyślanie :) Dlatego wracam do książek,  a was zostawiam z kolażem.
Buziaki!

26 maja 2013

Sunday morning


Niedzielne poranki kojarzą mi się z dobrym śniadaniem, promieniami słonecznymi i kawą z mlekiem. Od samego rana krzątam się po kuchni, nucąc pod nosem piosenki, które są puszczane w radiu. Dzisiaj zastąpiłam kawę zieloną herbatą z pigwą. I tak, moi drodzy, pamiętam! Dziś dzień naszych Mam :) Złożę życzenia swojej mamie, podziękuję za wszystko i spędzimy wspólną chwilę razem.
A jak wy spędzicie ten wyjątkowy dzień?

24 maja 2013

Without sunshine

Hej Hej! Przepraszam za niską aktualizację na blogu, naprawdę. Nie będę się tłumaczyć nauką, po prostu nie wiedziałam, co mogłabym tu napisać. Pogoda nie jest taka, jaką sobie wyobrażałam. Brak słońca i zimne powietrze nie sprzyja mi... Ale głowa do góry, przecież mamy piątek! Nie ukrywam jednak, że oprócz odpoczynku znajdę czas na naukę. Mam dwa ważne sprawdziany, także trzeba się do nich przyłożyć. Tylko czy mi się uda? Oby!
A jak wasze plany na ten weekend? 

20 maja 2013

Dotrwamy?

Poniedziałki nie kojarzą mi się dobrze, szczególnie w roku szkolnym. Zamiast być wypoczętym po weekendzie, to jest całkiem na odwrót. I tak było dzisiaj ze mną. Jednakże obawiam się, że to szkoła już tak na mnie działa. Nie ukrywajmy, każdy z nas już myśli o wakacjach, pięknej pogodzie i beztroskich dniach. Myślami jesteśmy na świeżym powietrzu, pozwalamy ogrzać się słońcem i wolimy to niż szkolne mury. Ale jeszcze trochę! Jeszcze miesiąc... i będzie po wszystkim. Dotrwamy? Musimy.
A jak u was z samopoczuciem? Macie już jakieś plany na wakacje?

17 maja 2013

Dużo lepiej

Hej Hej! Piątek minął dobrze, choć nie ukrywam, że w szkole ciągnęły mi się te cztery lekcje. Skończyłam trochę wcześniej zajęcia, wróciłam do domu i trochę odpoczęłam i odrobiłam lekcje, a później przyszedł czas na trening. A pół godziny temu wróciłam z biegania. Dałam radę z 10km, jestem zaskoczona, bo było dużo lepiej niż poprzednio :) Teraz czas na odpoczynek, zaparzę zieloną herbatę i wezmę się za obejrzenie finalnego odcinka Vampire Diaries.
Macie jakieś plany na weekend? Ja nie mam. W każdym bądź razie życzę wam miłego!

15 maja 2013

new in- Nike

Od ponad miesiąca regularnie trenuję i staram się w wolnym czasie biegać. Zaczęłam aktywne i zdrowe życie, i podoba mi się to! Dlatego postanowiłam zakupić sportowe buty. Wczoraj wybrałam się do galerii i w sportowych sklepach poszukiwałam swojego idealnego modelu. I znalazłam, ale okazało się, że nie mieli mojego rozmiaru... Zrezygnowana odwiedziłam butik Nike i właśnie tam znalazłam, to co szukałam. A w dodatku trafiłam na przecenę :) Jestem zadowolona z zakupu, buty są świetnie wyprofilowane i mają ładną kolorystykę. 
429pln 249pln
Na zdjęciach tego nie widać, ale w rzeczywistości róż jest bardziej wyrazisty. 

12 maja 2013

Koktajl

Dziękuję za wasze rady pod ostatnim postem! Jeszcze nie wiem, czy udam się z pupilem do weterynarza, porozmawiam o tym z rodzicami i zobaczymy. Na razie wygląda dobrze i zachowuje się normalnie.
Uwielbiam koktajle. A najlepsze są te ze świeżych owoców i jogurtu naturalnego! Dziś po treningu miałam wielką ochotę na odrobinę witamin, dlatego też postanowiłam zrobić coś pysznego. Wyjęłam z lodówki jogurt naturalny, truskawki, mleko i jednego banana. Owoce pokroiłam w plastry i kosteczkę. Wszystko wsypałam do jednej miski i wymieszałam, co prawda nie blenderem, ale mikserem. Wyszło równie dobre :)
Same pyszności! Lubicie witaminy w takiej postaci? Miłego wieczorku.

Co zrobić?

Mój poranek zaczął się spokojnie, naszykowałam pełnowartościowe śniadanie, usiadłam przed telewizorem i cieszyłam się chwilą. Po chwili jednak mój spokój został przerwany... Zauważyłam coś dziwnego u mojego psa. Wzięłam go i przyjrzałam się problemowi bliżej. Co się okazało? Saba miała kleszcza. Usunęłam go pęsetą i zaczęłam histeryzować. Niestety, ale taka jestem, nawet nie wiecie, jak dramatycznie potrafię zachować się w takiej chwili. Nienawidzę kleszczy! W dodatku ten był już spory... Martwię się o nią, czy to paskudztwo nie zaraziło ją czasem czymś albo czy nie złożyło jajeczek. 
Może wiecie coś na ten temat? Albo może ktoś z was miał już taki przypadek ze swoim pupilem, co należy zrobić?

10 maja 2013

Ognisko

Cześć kochani! ;* Koledzy z klasy trochę mnie męczyli, bym dodała post o wczorajszym dniu, dlatego dziś wpadłam do was ze zdjęciami z ogniska klasowego. Pogoda nam dopisała i myślę, że spotkanie się udało. Głównie graliśmy w siatkówkę przy czym, chyba najbardziej, humor nam dopisywał. A po godzinie 20 wszyscy zaczęli się zbierać do domu.
Wasze klasy też organizują takie spotkania co jakiś czas? 

9 maja 2013

new in

Hej Hej! Pewnie zauważyliście małą zmianę na blogu? Przynajmniej tak myślę! Zmieniłam stary nagłówek na nowy. Wydaje mi się, że ten jest dużo lepszy od poprzedniego, ale ocenę pozostawiam już wam :)
Dawno nie pokazywałam wam moich nowości w szafie -ostatnio nie miałam czasu, by zaglądać do galerii. Wczoraj wybrałam się z przyjaciółką do innego miasta i przy okazji wstąpiłyśmy do centrum zakupów. Kupiłam kilka rzeczy, a przy okazji rozejrzałam się w sportowym sklepie za pewną rzeczą. Może domyślacie się, o jaką chodzi? :)
wszystkie rzeczy wyszukałam w Sinsay
Pozostaje mi życzyć wam miłego dnia, a ja tymczasem idę się ogarnąć na spotkanie z tatą.

7 maja 2013

Częstsze organizowanie

Mam już za sobą projekt edukacyjny, a więc mogę odetchnąć! 
Pogoda za oknem była piękna, dlatego zadzwoniłam do przyjaciółki i zaproponowałam wycieczkę rowerową. Na samym początku plan był prosty: przejechać jakieś 12km, wyznaczyłam trasę i jedziemy! Zmieniła się i trasa, i kilometry. Pojechałyśmy przed siebie. Całą drogę rozmawiałyśmy o różnych sprawach, m.in. o tym, co ostatnio mnie spotkało -komentarze anonimów, "inne" pytania na asku i jeszcze nowe polubienia fanpage (moi znajomi doskonale wiedzą, o co chodzi;)). Podziwiając widoki, jechałyśmy przed siebie i takim oto sposobem przejechałyśmy 20km. Bardzo fajnie spędziłyśmy czas i musimy częściej organizować takie wypady! Może nawet ktoś do nas dołączy?
A jak minął wasz dzień?

5 maja 2013

Dwa dni udane!

Hej! Mamy już za sobą dwulitrowe lody, wieczorne spacery, wygłupy w markecie i dzisiejszy dzień. A jak nam minął? Po długiej nocy obudziłyśmy się o dziewiątej, wstałyśmy i pognałyśmy do kuchni. Włączyłyśmy radio i rozbijając skorupę jajek, zaczęłyśmy robić na śniadanie naleśniki. Agata zrobiła kawę z mlekiem, zasiadłyśmy do stołu... Ale chwilę! Ko by chciał czytać, co i jak jadłyśmy! Dlatego przejdźmy od razu do konkretów :) Po śniadaniu i ogarnięciu się, poszłyśmy na dłuuuugi spacer! Wybrałyśmy się nad zalew, gdzie jest o tej porze ładnie i przyjemnie. Jestem zadowolona z dzisiejszej pogody, słońce na krok nas nie opuszczało, a weekend majowy się już dzisiaj kończy, szkoda, prawda? Dlatego też Agata niedawno pojechała do Łodzi. A jako ciekawostkę dodam, że mimo iż pozwoliłam sobie na małe co nieco, to moja waga poleciała w dół, ciekawe! Dodaję kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu...
Zmykam, kochani. Miłego wieczoru!

4 maja 2013

z Agatą!

Hej Hej! Plany się trochę zmieniły i Agata przyjechała do mnie dzisiaj, zostaje na noc i zamierzamy się fajnie bawić! Niedawno wróciłyśmy ze spaceru, wstąpiłyśmy nawet do pobliskiego marketu po dwulitrowe lody! Trzymajcie za nas kciuki, bo zamierzamy je same zjeść ; ) Zaraz idziemy zrobić popcorn, zasłonić żaluzje i będziemy oglądać horrory. 
A jakie są wasze plany? Miłego wieczoru!

2 maja 2013

Mam plany!

Hej! Rozpoczynając majówkę, byłam oburzona i lekko zirytowana, że moje plany nie wypaliły (ale to już chyba każdy wie:)). Na dodatek pogoda nas nie rozpieszcza, brak słońca, zachmurzenia... Ale nie martwię się, bo nic nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi! Jestem uśmiechnięta i pełna życia! Wczorajszy dzień spędziłam z rodziną -chrzestną i kuzynami. Nie pytajcie mnie, jak było... Ponieważ było jak zwykle bardzo zabawnie! A dzisiejszy dzień przeznaczam na naukę, muszę odrobić w końcu lekcje i przeczytać parę kartek lektury. Jutro zaś przyjeżdża do mnie Agata, którą poznałam podczas wyjazdu w góry podczas ferii. Na pewno spędzimy miło czas!
z wczoraj...
A jak u was z planami? Miłego dnia!