In life

Pieczemy pierniki, mm

Dzisiejszy dzień od samego rana nie zapowiadał się dobrze. Obudziłam się zmęczona, pewnie dlatego, że od paru dni cierpię na bezsenność, a w dodatku trudno mi usnąć wieczorem... Później jeszcze z przyjaciółką miałam małe spięcie, inne osoby też zaczęły mi działać na nerwy. Czasami nie rozumiem niektórych osób! No przecież, jak długo można tłumaczyć? Na szczęście są takie osoby w moim życiu, które potrafią samym napisaniem poprawić humor. W dodatku postanowiłam ze wszystkiego zrezygnować i poszłam do kuchni, upiec pierniki na święta. Już powoli odczuwam tą atmosferę. W piątek Mikołajki, ja już kupiłam czekoladowego mikołaja, a wy? 
szkoda, że blogger zepsuł jakoś, eh...
A jak wam mijają grudniowe wieczory?

Related Articles

18 komentarzy:

  1. jeej, zjadłabym czekoladowego mikołaja :<

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie wyglądają:) grudniowe wieczory póki co mieszanie, raz aktywnie, a innym razem leniwie :))) już nie mogę się doczekać świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjaciółką szybko się pogodzisz, nie martw się! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już nie mogę doczekać się świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie mam kupionego :c
    Ciasteczka wyglądają pysznie :**

    niikablog.blogspot.com <-------- nowa notka :))

    OdpowiedzUsuń
  6. narobiłas mi smaka na tego Mikołaja :D
    nie martw się, pogodzisz się z przyjaciołką :)
    http://hopless-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądają super :) rzeczywiście, Mikołajki już zaniedługo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mam popsuty piekarnik :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, pierniki ♥

    lifestyle-lenny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. mi grudniowe wieczory jak na razie mijają na nauce -.-
    ja jeszcze nie czuję tej świątecznej atmosfery :)
    pycha! pewnie za jakiś czas również ja będę piec pierniczki i drożdżowe serduszka!<3

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w domu nigdy nie piecze się pierników na Święta:( Chyba w tym roku to zmienię i upiekę je sama. Mogłabyś podać sprawdzony przepis?
    Co do Mikołajków to w tym roku odwiedził mnie trochę wcześniej...słodyczy tyle, że chyba do końca roku ich wszystkich nie zjem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Również ostatnio mam bardzo podobną sytuację, co Ty. Nie wysypiam się, sporo osób działa mi na nerwy, ale są jeszcze osoby, dzięki którym od razu na twarz wypływa uśmiech c:

    emptywordsmadmoisellechanel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę kiedyś zrobić pierniczki <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...