30 października 2012

Powoli się odnajduję

Hej. Oh mi Dios! Tyle dni minęło od poprzedniego postu, to wręcz niemożliwe, jak zaniedbałam bloga. Mam tak mało czasu na dodawanie nowych,ciekawych postów. A jeśli już znajdę czas, to jestem tak zmęczona, że nie marzę o niczym więcej niż o łóżku. Lecz spokojnie, powoli się już odnajduję, postaram się coś dodawać co dziennie albo chociaż co dwa dni : ) Mam dla was trochę zdjęć z ostatniego wypadu z K. Mam nadzieję, że dacie znać, co o nich myślicie : ) Życzę miłego wieczorku.

27 października 2012

a za oknem śnieg

Cześć! Kiedy wstałam dziś rano, spojrzałam w okno. Ku wielkiemu zaskoczeniu zobaczyłam śnieg. Pomyślałam sobie "to niemożliwe". I pierwsze, co mi przyszło do głowy, to słowa Zuzy "idą święta, idą święta!". Do teraz trudno mi się oswoić z tą sytuacją, jaką zrobiła matka natura... Zwolenniczką zimy jestem tylko wtedy, kiedy siedzę w ciepłym domu z herbatką, spoglądając w okno, za którym panuje mróz. Mam nadzieję, że jednak ciepła jesień wróci! ♥ U was też już spadł śnieg?
a za oknem śnieg, którego spadło jeszcze więcej

26 października 2012

Hello weekend

Hej! Ale mnie tu długo nie było... Jednak obowiązki szkolne zatrzymały mnie przed regularnym dodawaniem nowych postów. Jednak zaczynamy weekend i będę miała trochę więcej czasu wolnego. Zaraz  wezmę się za oglądanie nowego odcinka The Vampire Diaries. Oglądałam już też Pretty Little Liars i muszę przyznać, że przez całe 40 minut serce mi biło jak szalone ze strachu ♥ Jutro postaram się coś więcej napisać, pewnie coś lepszego. A na razie cieszmy się piątkiem!
Have a nice weekend honeys!

23 października 2012

Za co cenię Elle ?

Za co cenię magazyn ELLE? Taki jest temat dzisiejszego posta. Może zacznę od podstaw. Wiele nastolatek lubi kupować "prestiżowe" i "na topie" gazety, w których tematem przewodnim jest przede wszystkim moda. Niekoniecznie kupują je ze względu na interesujące, zawarte w czasopiśmie, tematy. Zazwyczaj nastolatka, która idzie do pobliskiego kiosku, by kupić gazetę typu Glamour, Twój Styl czy właśnie ELLE, chce stać się dojrzalsza, bardziej modna, a czasami nawet zauważona w towarzystwie. Oczywiście chciałabym podkreślić, że nie wszystkie z nas tak postępują ; ) Chodzi mi o to, że warto czytać gazety, które nas naprawdę interesują i dostrzegamy w nich coś 'z życia wzięte'. Właśnie ELLE jest moim ulubionym i chyba jedynym czasopismem modowym, które czytam. W tym ogólnoświatowym magazynie mogę znaleźć różne artykuły na temat zdrowia, urody, mody czy rozrywki. ELLE jest poświęcony dla kobiet poszukujących inspiracji, w trudny dzień potrafi nas wesprzeć, a w ponure dni oderwać od rzeczywistości. To jest jej zaleta; jej ponieważ 'elle' to z francuskiego 'ona'. Ten kobiecy miesięcznik promuje indywidualność i niezależność współczesnej kobiety. Pamiętam, jak rok temu w listopadzie pojawił się nowy numer, był jeszcze bardziej wyjątkowy od pozostałych. Dlaczego? Pokazał się artykuł "Mówię ci jesteś piękna" o kobietach, które przeszły ciężki okres w swoim życiu, które przeszły chemioterapię... Mimo tego, że niektóre z nich wciąż są chore, pokazały i przekonały, że do zdrowia oprócz leków potrzebna jest też beztroska radość.  
 "Nasi czytelnicy są dostatecznie młodzi, aby myśleć o życiu jak o przygodzie i dostatecznie starzy, aby mieć pieniądze, aby to zrealizować" -powiedział Robbie Myers. Pamiętajcie. Ważne jest, by czytać to, co nas interesuje i z czego możemy wyciągnąć wnioski, rady na przyszłość...  I gratuluję tym, którzy przeczytali całość ; )

17 października 2012

Owoce morza

Cześć! Zapewne teraz siedzę na lekcji, mam nadzieję, że chociaż się nie nudzę ani nie stoję przy tablicy, odpowiadając na ocenę. Mam mało czasu codziennie, więc post jest zaplanowany. Ostatnio nie było żadnego postu kulinarnego ; o A więc myślę, że najwyższy na niego czas!
Kilka razy przechodząc między półkami w markecie, myślałam o owocach morza. I tak dziś chciałam przedstawić wam przepis na szybkie... i pyszne danie? Myślę, że nie każdemu może smakować...
 
Składniki:
• owoce morza
• makaron/ryż
• pierś z kurczaka
Przygotowanie:
Gotujemy makaron (ja użyłam tego do spaghetti). Opłukujemy ciepłą wodą owoce morza. Pierś z kurczaka płukamy w wodzie, wysuszamy, a następnie kroimy w kosteczki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem. Gdy już mięso się usmaży, wrzucamy do niego owoce morza, a po paru minutach ugotowany makaron/ryż. Razem to wszystko mieszamy w patelni. Można przyprawić przyprawami, by danie nabrało smaku. Zakrywamy tą mieszankę pokrywką na 10min., od czasu do czasu mieszając. Jedzenie wykładamy na talerze. Nie zgrzeszymy, jeśli trochę ozdobimy danie listkiem bazylii.
 
Tak, jak wcześniej wspominałam, nie każdemu może smakować takie danie. Osobiście wolę sushi.

13 października 2012

Witaj w Gnieźnie!

Hej! Dziś, tak jak obiecałam wczoraj, pojawi się post o moim wakacyjnym wyjeździe do Gniezna. Wszystko przygotowałam tak, aby było zwięźle i sensownie. Zdjęć jest dużo, a wię postanowiłam to wszystko umieścić w jednym gifie, taka mała prezentacja można powiedzieć.
Gniezno to miasto znajdujące się w województwie wielkopolskim, jest to pierwsza stolica naszego kraju. Z nazwą miasta Gniezna związana jest stara polska legenda o Lechu, Czechu oraz Rusie:
Gdy zaś (Lech) ze swoim potomstwem wędrował przez rozległe lasy, gdzie teraz istnieje królestwo polskie, przybywszy wreszcie do pewnego uroczego miejsca, gdzie były bardzo żyzne pola, wielka obfitość ryb i dzikiego zwierza, tamże rozbił swe namioty. A pragnąc tam zbudować pierwsze mieszkanie, aby zapewnić schronienie sobie i swoim rzekł "Zbudujmy gniazdo"! Stąd i owa miejscowość aż do dzisiaj zwie się Gniezno. Miasto oferuje turystom wiele atrakcji, nie tylko dla typowych 'historyków', ale i także dla młodzieży : ) Jest wiele zabytków do zwiedzenia! Ja akurat byłam w części Starego Miasta. Gniezno to z pewnością piękne miejsce, tętniące życiem. Szkoda, że spędziłam tam tylko dwie godziny, chętnie bym się znowu tam wybrała ; )
 Mam nadzieję, że post wam się spodobał ; ) Życzę miłego wieczorku!

11 października 2012

Ominę matematykę!

Hej Hej!
Właśnie wróciłam niedawno z pizzeri. Jestem taka pełna, że nie wiem, czy się dziś zdołam ruszyć :p Dzień minął mi szybko, mimo że musiałam przesiedzieć w szkole 8h. Właściwie to cały czas jestem na próbach, jutro znowu zabiję lekcje kolejnymi trzema godzinami prób. Na szczęście moim świetnych kolegom z klasy udało się uprosiś panią, aby test przełożyć na kolejne zajęcia. Tak więc jutro ominę koszmarne potęgi oraz notację. A jeśli chodzi o biologię, to chyba poległam : < No trudno, nie ze wszystkiego trzeba być najlepszym.
Jutro piątek, więc postaram się o post z wakacyjnego wyjazdu do Gniezna
jedno z kilku zdjęć Gniezna...
Życzę miłego wieczorku, mam nadzieję, że obędzie się bez nauki.

5 października 2012

W szkole fajnie!

Rozpoczynamy weekend! Ten tydzień tak szybko mi minął, niespodziewałam się tego. Poza tym był bardzo pozytywny, do dziennika wpadły mi dobre oceny m.in. 6 z historii. Tak, dobrze przeczytaliście, ocena celująca z historii. Nie powiem, zaskoczyło mnie to. W tym roku mieliśmy zmienioną nauczycielką na bardziej wymagającą od poprzedniej, a mimo to zaczynam u niej lepszy start. Co oczywiście mnie cieszy! Dziś chciałabym dokończyć jeszcze lekcje z biologii, jutro nie będę mieć na naukę dużo czasu, niedziela pewnie znowu będzie nią zawalona, a i przypomniało mi się właśnie, że jeszcze z dziewczynami jedziemy odwiedzić naszą koleżankę z klasy, która została wypisana ze szpitala, nie mogę się doczekać, by ją znów ujrzeć ; )
 mimo tego dodaję zdjęcie w czarno-białych klimatach...
A jak wam minął tydzień? Mam nadzieję, że minął wam tak samo dobrze jak mi