.

27 czerwca 2012

Truskawkowy koktajl

Pierwszy dzień lata oficjalnie już za nami, nadszedł ten czas, kiedy możemy delektować się pysznymi owocami. Dziś chciałam wam podać łatwy i szybki przepis na koktajl truskawkowy.
Składniki:
• 250dag truskawek
• 1 łyżeczka miodu
• 6 łyżeczek cukru
• 400g jogurtu naturalnego (ja użyłam z firmy Tola)
Wykonanie:
Jogurt wlać do miski, następnie miksować mikserem lub blenderem przez parę minut. Dodać łyżeczkę miodu, 6 łyżeczek cukru. Zmiksować. Truskawki pokroić na ćwiartki, następnie wrzucić je do pozostałych produktów i wszystko razem zmiksować. Po wykonaniu koktajlu można wstawić na jakieś 30min. do lodówki.
Jest to jeden z moich ulubionych koktajli! A wy jakie macie swoje ulubione?
Smacznego!

26 czerwca 2012

piękne niebo

 Wczoraj, gdy wyjrzałam przez okno, zobaczyłam piękne niebo. Od razu chwyciłam aparat w ręce i pobiegłam na górę, by zrobić jakieś zdjęcia. Mam ich kilka, ale opublikuję tylko te. Trochę nie wyszły, ale nie mam jeszcze lustrzanki, więc muszę zadowolić się tym zwykłym aparatem. Niebo było piękne po deszczu! Potem pojawiły się dwie tęcze.  Humor z rana mi się poprawił, ból minął, złość też. Jedyne co mnie dołuje to ta pogoda za oknem. Miejmy nadzieję, że w piątek będzie ładnie i slonecznie ♥  xoxo

24 czerwca 2012

Malinowa sukienka

Przyznam, że ostatnio jestem trochę rozpieszczana przez członków mojej rodziny. Kilka postów temu pisałam o rzeczach, które dostałam od mojej cioci z Łodzi click. Mama wracając ze studiów, przywiozła mi czerwoną sukienkę od cioci. Gdy ją ujrzałam, niemiłosiernie mi się spodobała! Sukienka jest utrzymana w romantycznym stylu, jest w kolorze malinowym i ma niezwykły, niespotykany krój. Dla mnie idealna Z tego co się dowiedziałam od cioci, sukienka jest prosto z Kalifornii.
Na wieszaku całkiiem inaczej wygląda niż na ciele. Jak wam się podoba? Życzę wam jutro miłego rozpoczęcia tygodnia. xoxo

23 czerwca 2012

Szepty

Ostatnio z mamą miałyśmy ochotę obejrzeć jakiś dobry film. Zdecydowałyśmy się na horror "The Awakening" z ang. "Szepty". Film z początku był dla mnie straszny, ale gdy już wszystkiego się dowiedziałam, co naprawdę się stało w szkole dla chłopców, strach odszedł. Opinie na temat filmu jest wiele, jednym się podoba, drudzy uważają, że jest dnem. Mi film się podobał, uważam, że jest interesujący i zdecydowanie bardziej lubię tego typu horrory niż te, w których, można tak powiedzieć, zabijają się bezsensownie.
Opis filmu
Internatem dla chłopców z najbogatszych sfer w Rookford wstrząsa tajemnicza śmierć jednego z nich.  Wszelkie racjonalne próby wyjaśnienia tej tragedii zawodzą. Uczniowie zaczynają opowiadać przerażającą historię o pojawiającym się duchu. Do szkoły zostaje wezwana Florence Cathcart (Rebecca Hall), która zajmuje się demaskowaniem fałszywych spirytystów, żerujących na naiwności osób wierzących w duchy. Według niej życie pozagrobowe nie istnieje. Testy, które zacznie przeprowadzać wymkną się jej spod kontroli.  To, co zdarzy się później sprawi, że dziewczyna nie będzie już mogła z tego miejsca odejść... Co naprawdę wydarzyło się w Rookford? 
Podsumowując, jest to raczej dramat psychologiczny niżeli horror. Nie rozumiem dobrze jedynie koniec filmu...

20 czerwca 2012

dobry humor

Od wczoraj nie opuszcza mnie dobry humor! Ale dziś dodatkowo dostałam zastrzyk szczęścia ;-) Od kilku dni zakuwałam historię, aby dziś odpowiedzieć na co najmniej ocenę dobrą. Pani z braku czasu zadała mi tylko dwa pytania i to na podstawie mapy. Gdy powiedziała mi, że to wszystko i szybko wystawiła mi długopisem ocenę dobrą, byłam ździwiona, że o tak mało mnie zapytała. Okazało się, że niepotrzebnie się tak obawiałam i że historia była dobrym zakończeniem dnia w szkole. Kolejnym powodem do uśmiechu na twarzy jest poprawiająca się pogoda! Mam nadzieję, że jutro będzie ciepło i słonecznie :-) A jak tam u was, kochani? Ostatnio zaniedbałam trochę komentowanie waszych blogów, w wolnej chwili nadrobię.
Miłego.

17 czerwca 2012

Na termy

Hej Hej! Długo mnie tu nie było, już od czwartku właściwie nie było takiego dobrego pościaka. Miałam dodać coś w piątek, ale zabiegany dzień i kompletny brak czasu, nie pozwolił mi na to.  
Wczoraj razem z ciocią, babcią i kuzynkami zrobiłyśmy sobie taki dzień tylko dla nas. Pojechałyśmy do świetnego miejsca, do którego lubimy jeździć. Wybrałyśmy się do Uniejowa na termy Byliście tam już? Jeśli nie, to polecam! Pełen relaks i wspólnie spędzony czas w wodzie, był strzałem w 10-tkę. Nie dość, że jest tam pięknie, to jeszcze można fajnie i miło spędzić czas. Bawiłam się świetnie i nie żałuję wczorajszego wypadu, dziewczyny! Następnym razem może jeszcze pójdziemy na spacer po zamku? :) 
xoxo

10 czerwca 2012

W groszki

Wczoraj z całą rodziną pojechaliśmy do brata mojej mamy na jego 40-ste urodziny. Siedzieliśmy na tarasie przy kominku, w którym piekły się różne smakowitości. Jak to na takich spotkaniach rodzinnych, rozmawialiśmy, śmialiśmy się, wspominaliśmy... A w między czasie znalazł się czas, aby porobić jakieś zdjęcia na bloga. Mam ich mnóstwo! Dziś chciałam wam pokazać kombinezon z sh, o którym wspominałam w poprzednim poście. Mama kupiła mi go za 10zł. Jest czarny w białe groszki, ma kieszonki. Jest wygodny i idealnie nadaje się na lato
• kombinezon- atmosphere (sh) • bransoletki- tally weijl • wisiorek- house • torebka- gift •
Pasek od torebki schowałam do jej wnętrza i tak powstała z niej a'la kopertówka :) Co myślicie o stylizacji?

6 czerwca 2012

Od cioci

A więc co, dziewczyny? Zaczynamy długi weekend! Macie jakieś plany, kochane? Impreza, wyjazd do rodziny, wyjście z przyjaciółmi, a może opcja "zobaczymy, co będzie!" ? Ja chyba wybieram to ostatnie :)
A dziś chciałam wam się pochwalić, jaką kochaną mam ciocię z Łodzi. Jest nie tylko kochana i miła, pomoże ci we wszystkim, z czym masz problem. Nie da się jej opisać kilkoma zdaniami! Możesz sobie wyobrazić uczucie, że budzisz się porankiem, a tu śniadanie gotowe. Ciocia jest niezwykła! W dzisiejszym poście chciałam wam pokazać, co ostatnio  od niej dostałam. Może nie każdemu spodobają się rzeczy, ale mi jednak przypadły do gustu i jestem cioci wdzięczna za nie
1. Skórzana torebka
2. Bransoletka
xoxo

4 czerwca 2012

Stara fotografia babci

Hej Hej! Dawno mnie tu nie było, a to dlatego iż cały weekend spędziłam miło u dziadków. Uwielbiam tam jeździć. Zapomina się tam zupełnie o wszystkich problemach, latem leży się na kocyku pod drzewem, zimą popija się ciepłe kakao... O każdej porze roku, dnia czuję się tam dobrze. Tym razem pewnego dnia po południu wyjęłam pudełko, w którym były przechowywane wszystkie zdjęcia, jakie dziadkowie tylko posiadali. Było ich mnóstwo! A najwięcej tych czarno-białych. Na fotografiach były koleżanki z ławek szkolnych babci, znajomi, bliższa rodzina i ta dalsza, znalazły się też na nich pierwsze miłości dziadków. Byłam zachwycona zdjęciami, mają w sobie urok. Szczególnie, że niektóre z nich były z lat 40. I tak wspominając, oglądając zdjęcia, minął nam czas do późnego wieczora. Spośród kilkudziesiąt fotografii najbardziej spodobały mi się trzy, w tym jedno babci, którego jestem teraz szczęśliwą posiadaczką.
uwielbiam to zdjęcie! jest takie optymistyczne
Muszę tylko jeszcze kupić ramkę i zapewne gdzieś wyląduje u mnie na meblu. A ja chciałabym się teraz dowiedzieć, kochani, jak rozpoczęliście dzień? xoxo