In food

Mazurek różany z białą czekoladą

Dziś przychodzę do was, moi mili, z pysznym połączeniem cieniutkiego, intensywnie maślanego ciasta, warstwą róż, białej czekolady z nutką kokosu... A mowa o mazurku różanym z białą czekoladą. Ci, którzy uwielbiają różnorodne słodkości, to ciasto będzie dla nich prawdziwym wniebowzięciem!
Składniki:
Ciasto kruche:
175g mąki pszennej,
1 żółtko,
100g miękkiego masła,
100 gcukru
Masa:
400 gmarmolady różanej (lub konfitury)
50 gmasła
200g białej czekolady*
150g wiórek kokosowych
Dodatkowo: papier i masło do formy
Sposób przygotowania:
W misce umieść masło i żółtko. Dodaj połowę cukru, przesiej połowę mąki i zagniataj delikatnie palcami. Przesiej pozostałą mąkę i wsyp cukier i zagnieć gładkie ciasto.
Uformuj kulę, owiń folią i schłódź 30 minut w lodówce. Formę (użyłam 24 cm na 39 cm), natłuść masłem i wyłóż dodatkowo papierem. Piekarnik nagrzej do temp. 180°C. Z ciasta odrywaj duże kawałki i wyklejaj nimi spód. Nakłuj widelcem i piecz 30 minut. Upieczony spód odstaw do wystudzenia.
Różę zmiksuj z masłem. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej*. Na spód wyłóż masę różaną. Wierzch pokryj polewą z białej czekolady.
 Posyp wiórkami i dociśnij dłonią.
 Mazurek chłodź kilka godzin w lodówce. Najlepiej pokroić ciasto ok. 30 minut od umieszczenia w lodówce- zanim czekolada dokładnie stwardnieje. Później może być problem z wbiciem noża.
Smacznego!
Mój mazurek wyszedł wyjątkowo cienki, ale to za sprawą dużej formy, także radzę robić w mniejszych foremkach albo zdwoić składniki :) Chciałam dodać, że przepis jest autorską recepturą Weroniki, która prowadzi bloga o nazwie Natchniona. Warto wejść na jej stronę i zapoznać się z jej historią i przepisami. Jestem pewna, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Jej blog stał się moim ulubieńcem, jeśli chodzi o cuda, jakie można wyczynić w kuchni. Z ręką na sercu polecam!

*Kąpiel wodna- proces wykorzystywany w kuchni w kilku celach. Najczęściej używamy go do rozpuszczania czekolady: mniejszy garnek zawieszamy na większym. Do większego wlewamy lekko wrzącą wodę, natomiast do mniejszego wrzucamy połamaną czekoladę. Od czasu do czasu mieszamy i czekamy aż się rozpuści.
Uwaga: Poziom wody nie może dotykać dna garnka z rozpuszczanym produktem! Ma być jej zaledwie trochę.
Kąpiel wodna może też dotyczyć pieczenia: naczynie z (załóżmy) puddingiem należy ustawić w większym, płaskim wypełnionym do połowy wodą i piec razem w podanej w przepisie temperaturze.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

42Komentarze

In life

There's no remedy for memory

Hej Hej! Jak wam minął dzień? Jak testy, gimnazjaliści? Był łatwy, trudny? Opowiadać mi tu!
Ja przyznam szczerze bez bicia, że jestem ostatnio strasznie leniwa! Muszę w końcu się za siebie wziąć i za naukę również. Nauczyciele poszaleli z tymi testami, kartkówkami... Muszę jeszcze dokończyć mój projekt z angielskiego, ale to już niewielki problem. Najgorsze będzie zaliczenie z polskiego z dziewiętnastowiecznego tekstu Mickiewicza, to będzie prawdziwa męczarnia! Ale dosyć już o tej szkole, myślę, że każdy ma jej już powoli dosyć. Ja nie ukrywam, że marzę o słońcu i lecie!
z kiedyś.
Chciałam wam jeszcze powiedzieć, że po boku znajdziecie ankietę, dotyczącą kategorii do postów. xoxo

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

46Komentarze

In movies

"Chłopiec w pasiastej piżamie"

Trochę się rozleniwiłam! Nie napisałam wczoraj postu, ponieważ nadal nie mam filmików i kilku zdjęć z ogniska. Czekam z niecierpliwością, aż Ż. mi je prześle. A tak w ogóle to muszę je najpierw obejrzeć, ponieważ nie wiem, czy nadają się do opublikowania. Także o ognisku napiszę osobny post...
Ostatnio oglądałam wiele, wiele filmów! Głównie miałam ochotę tylko na dramaty. Jednym z filmów, jakie obejrzałam w ostatnim czasie, był Chłopiec w pasiastej piżamie. Film może nie do końca ukazuje prawdziwe czasy II wojny światowej, ale jest wart obejrzenia. Pokazuje przyjaźń dwóch chłopców, syna niemieckiego oficera oraz dziecka, które żyje w innym, nieznanym świecie za kolczastym ogrodzeniem. Oglądając film, wiedziałam, jaka będzie tematyka filmu -lata 40ste, obozy koncetracyjne, wojna. Od samego początku bałam się każdego ruchu bohatera. Można się rozpłakać, szczególnie na samym końcu. Film według mnie jest godny polecenia.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

35Komentarze

In life

Ognisko

Hej Hej! Dziś można rzec, że zaczynamy kolejny weekend. Moje plany? Spotkania z przeróżnymi przedmiotami szkolnymi! Książki, zeszyt, książki, zeszyt... Ale znając mnie na pewno znajdę trochę czasu na miły odpoczynek. Jutro przychodzą do mnie dziewczyny, może uda nam się załatwić pewną sprawę. Dziś wpadły mi świetne oceny z biologii, mianowicie dwie oceny bdb. i jedna celująca, z informatyki również bdb. i niestety dopuszczający plus z kartkówki, którą, jak można się domyślać, zawaliłam.  Trudno, poprawi się^ Jak dziś spędzacie dzień, kochani? U mnie pogoda jest bardzo ładna, także wspólnie z klasą wybieramy się na ognisko

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

27Komentarze

In life

This is what makes us girls

Hello!
Dziejszy dzień minął szybciej niż wczorajszy. Wczoraj myślałam, że środa nigdy się nie skończy, a nieprzyjemnych niespodzianek było coraz więcej... Jutro już piątek, więc odpoczniemy, przynajmniej część z nas, niektórzy będę musieli się uczyć do testów albo do matur, czy testów gimnazjalnych. Następny tydzień zapowiada się genialnie! Tylko w poniedziałek i piątek będę szła do szkoły, ponieważ, jak wspomniałam wcześniej, będą te matury itp. Także czekają mnie długie godziny robienia "co chcesz". Za to teraz idę dokończyć lekcję.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

0Komentarze

In outfits

If you go do let me know

Hej Hej! Dziś przychodzę do was po raz drugi, ale tym razem już ze stylizacją. Miałam w szafie taką jedną czerwoną bluzkę, mam taką jeszcze żółtą, ale nie mam zielonego pojęcia, gdzie ją ukryłam tym razem. A więc miałam taką bluzkę, w której nie chodziłam praktycznie wcale, a dziś połączyłam ją z kwiecistą spódnicą, którą już miałyście okazję poznać...
 • spódnica- H&M • bluzka- Mirgan •
Dziś koło mojego domu chodził pies, prawdopodobnie został porzucony przez właściciela. Postanowiłam, że go nakarmię, jak się okazało, był głodny. W jego oczach widziałam strach i tyle miłości. Ktokolwiek przejeżdżał, przechodził, szukał tej jednej soby. Zrobiło mi się go szkoda... A jak wam minął dzisiejszy dzień? Macie jakieś specjalne plany?

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

57Komentarze

In life

Projekt

Witam!
Dzisiejszy dzień w szkole minął szybko i nawet mile. Pogoda za oknem nijaka, nawet nie chce mi się wychodzić. Moje plany na dziś są bardzo proste i wręcz okropnie nudne! Zaczynam realizować projekt z angielskiego o Nowej Zelandii, który zaczęłam już jakiś tydzień temu, jeśli zaczęcie pracy można nazwać siedmioma zdaniami...  Mam nadzieję, że się nie pogubię w kilkunastu otwartych kart naraz^ A więc słowniki naszykowane, muzyka jest... więc zaczynam kilku godzinową pracę! Macie jakieś plany na dziś?
xoxo

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

49Komentarze

In photos

Zenit

Hej Hej! Zawsze, gdy się spotykamy w pełni z rodziną, rozmawiamy o różnych rzeczach i ciekawostkach. Ja z dziadkiem chętnie tworzymy dyskusję na temat wszechświata, haha. Oprócz tego rozmawiamy również o naszych zainteresowaniach, a coraz częściej o przyszłości naszych najmłodszych członków rodziny. Rodzina od paru miesięcy wie, że prowadzę bloga i uwielbiam fotografować. Dowiedziałam się, że mój chrzestny ma stary aparat z Litwy. Jak się o tym dowiedziałam, to koniecznie chciałam go zobaczyć. I tak się stało, że go pożyczyłam, dopóki nie zakupię czegoś lepszego. Mama jutro kupi mi już klisze i będę ćwiczyć. Ciekawe, jak mi to wyjdzie... Z tego co się dowiedziałam, to mój dziadek ma jeszcze aparat z Niemiec. Ile tych aparatów w rodzinie, o których ja nic nie wiedziałam! Dodaję zdjęcia Zenita.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

60Komentarze

In outfits

Lany poniedziałek

Święta, święta i po świętach! U mnie na rodzinnym obiedzie było miło i ciekawie. Jednak polubiłam święta bardziej niż kiedykolwiek. Kuzynka porobiła mi trochę zdjęć, więc znajdziecie je w dzisiejszym poście. Dawno się z nią nie widziałam, jednak wszystko wczoraj nadrobiłyśmy... 

 • sweterek- Bershka • bluzka- Reserved • spódniczka- H&M • balerinki- Deichmann •

Dziś od samego ranka mam różne nastroje. Więc lepiej skomentuję wasze blogi i chyba wybiorę się do drugiej babci :) Trzymajcie się cieplutko i miłego dyngusa!

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

44Komentarze

In life

Happy Easter

Wpadłam tu na chwilkę. Z całego serca chciałabym życzyć wszystkim wesołych, pogodnych świąt wielkanocnych oraz miłej i rodzinnej atmosfery. Mam nadzieję, że te święta będą jeszcze lepsze od poprzednich + bonusik klik

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

45Komentarze

In food

Cooking for Easter

Święta tuż tuż, Cassie ugotowała i upiekła swoje smakołyki... Z reguły nie jestem tradycjonalistką, a już na pewno nie w kuchni! Piekę, gotuję zazwyczaj to, na co mam ochotę, nawet na święta. Na moim stole wielkanocnym nie znajdziecie tradycyjnych potraw takich jak mazurek. Dziś podam wam wypróbowany już przeze mnie przepis na pyszną sałatkę, który dała mi moja koleżanka z klasy.
Taka moja mała wskazówka: ja najpierw nakładam na talerzyk sałatkę, dopiero wtedy polewam ją sosem i posypuję migdałami :)
Oczywiście to nie wszystko, co zdołałam zrobić w całym dniu, spędzonym w kuchni... A wy moi, czytelnicy? Macie swoje ulubione danie, które koniecznie musi zostać podane na wielkanocny stół?

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

58Komentarze

In travels

Holiday in Germany

Dziś przychodzę do was ze wspomnieniami z ubiegłego roku... W zeszłoroczne wakacje miałam wiele planów: wyjazd do Wilna, nad morze, w góry i do Niemiec. Te trzy ostatnie zrealizowałam. Ale dziś chciałam napisać o naszym sąsiedzie. W Niemczech mam rodzinę, więc właściwie co roku tam jeżdżę. Byłam w takich miastach jak Hamburg, Dortmund, Hamm i innych, których już nie spamiętałam... Mam zdjęcia miasta Hamm, w którym w tamtym roku najdłużej przebywałam:
Uwielbiam tam jeździć, czuję się tam jak w domu. Mam nadzieję, że w tym roku też się wybiorę, porobię lepsze zdjęcia i pozwiedzam więcej :) Chciałam was powiadomić o współpracy ze sklepem Czas na Buty. Przypominam o klikaniu w banery i zapraszam na mój fan page click.

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

67Komentarze

In news

Blogowe sprawy

Dzisiaj zaplanowałam mały post o blogu. Zaistniały pewne zmiany, nawet duże: zmiana nagłówka, szablonu i pojedynczych pierdółek... Osobiście lubię kolory czarny i biały, jakie królowały w poprzednim wyglądzie bloga, ale uważałam, że czegoś brak i że jednak jest trochę pusto. Między innymi dlatego zmieniłam klasykę na cieplejsze kolory: róż i szary. Nagłówek wymieniłam na nowy, jest mniejszy, nie ma białej przestrzeni... Na prawym boku możecie ujrzeć obrazki (np.) z napisem Facebook, klikacie i jesteście na stronie Cassie. Ostatnimi czasy pojawiły się też banery firm, z którymi współpracuję -mam nadzieję, że klikacie od czasu do czasu :) Jeśli chodzi o komentarze, to są wyświetlane dopiero po moim zatwierdzeniu.
Teraz trochę o statystyce bloga... Zauważyłam, że dobiliśmy już 14 000 odwiedzin. Cieszy mnie fakt, że blog się rozwija i że ktoś go odwiedza :) Jeśli chodzi o mnie to włączyłam taką opcję od początku prowadzenia bloga, aby wejścia autora się nie liczyły do odwiedzin...
Posty staram się dodawać codziennie bądź co dwa dni, lecz czasem mi na to czas nie pozwala. Chciałam wam przedstawić pięć najpopularniejszych postów Cassie Blog:
Trochę osób odwiedzało stronę o prawach autorskich... Bardzo dobrze, że czytelnicy mojego bloga wiedzą, że mam swoje prawa i jeśli ktoś udzieli zdjęcia mojej własności gdzie indziej bez mojej zgody, to może mieć małe problemy. Oczywiście tylko mojej własności, bo zdjęć tego typu jak inspiracje itp., nie będę się czepiać ;) Jeśli chcecie wykorzystać moje zdjęcia, to po prostu piszcie na maila albo w komentarzach :)
Czas na statystki zagraniczne... Nie spodziewałam się, że Ameryka wyścignie Rosję.
Są jeszcze jakieś pojedyncze odwiedziny przykładowo z Grecji, Danii, Belgii, Chorwacji... Także nie jest źle! :) Możecie kliknąć na zdjęcia, aby je powiększyć do oryginalnych rozmiarów. Na koniec chciałam was się spytać, jak czy podobają wam się zmiany na blogu? Może byście jeszcze coś dodali, a może odjęli?

Czytaj więcej

Share Tweet Pin It +1

48Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...