31 października 2011

Rogaliki z ciasta francuskiego

Dzisiaj podam wam przepis na rogaliki z ciasta francuskiego. Przepis jest łatwy, a rogaliki pyszne. Będzie nam potrzebne:
•ciasto francuskie (kupione w sklepie albo zrobione samemu)
•1 jabłko, czekolada
•cynamon
•margaryna albo masło
•1 jajko
Ścieramy jabłko na dużych ząbkach. Potem polewamy sokiem z cytryny starte jabłko, by nie zrobiło się brązowe.


Rozkładamy ciasto francuskie, wycinamy nożem obojętnie jakie wzory.

Potem kładziemy na wycięte wzory kawałki czekolady.

Możemy zamiast czekolady położyć starte posypane cynamonem jabłko albo marmoladę, zależy kto co lubi :)

Następnie zawijamy, tak by z rogalika nie wypłynęło starte jabłko.

Powtarzamy tak kilka razy, dopóki nie braknie nam ciasta. 

Gdy już nam braknie ciasta fancuskiego, kładziemy rogaliki na blachę posmarowaną masłem albo margaryną. Potem oddzielamy żółtko od jajka i smarujemy tzw. białkiem jajka i posypujemy cukrem.

Później wkładamy blachę z rogalikami do piekarnika na ok.15 minut w temperaturze 180°C.
I gotowe!
Dla ozdoby można posypać rogaliki cukrem pudrem.
Smacznego!

28 października 2011

Shopping

Cześć, kochani!!! Nareszcie już piątek, długo nie mogłam się doczekać tego dnia. Dzień minął mi szybko i bardzo mile. Wybrałam się z rodzicami na zakupy. Kupiłyśmy wiele rzeczy, większość do mojej nowej sypialni. Dokładnie kupiłyśmy zasłony,żyrandole,karnisz. Potem tata już pojechał z nowościami do domu, a my z mamą tak na szybko wybrałyśmy się do różowego butiku. Miałam pół godziny, by sobie coś wybrać. A co wybrałam, dowiedziecie się w jutrzejszym wpisie. Jestem bardzo zadowolona, uwielbiam takie dni. 
Wczoraj wieczorem czekała mnie miła niespodzianka. Dowiedziałam się, że wygrałam konkurs u blogerki Denise Reytan♥ Wygraną są trzy pary kolczyków, zresztą sami looknijcie. Gdy paczka przyjdzie, to powiadomię was. Może to przyjść dopiero w następnym tygodniu, ponieważ blogerka się rozchorowała :/ No ale nic.
Jeśli chodzi o szkołę, to tak jak wcześniej pisałam, lekcje minęły mi bardzo szybko. Niestety z informatyki dosałam 1+ z kartkówki. Nie wiem, jakim cudem się to wydarzyło, gdyż uczyłam się solidnie i napisałam wszystko na kartkówce. Mówi się trudno, w następny piątek się poprawiam. Lecz najdziwniejsze było to, że ani jedna łezka mi nie poleciała po policzku. Wróciłam tylko do ławki z uśmiechem. A Kacper się nabijał, że dostał lepszą ocenę(2). Mama się za to śmiała, że dostałam jedynkę z plusem. Śmiała się właśnie z tego plusa. Za to tatuś nic nie wie :D Hehe, raczej kieszonkowego mi nie odetną :)
A propo poprzedniego tematu i komentarzy, wiem, że mogę sama zrobić sobie nagłówek na bloga, lecz wolę, by zrobił do ktoś lepszy ode mnie. I dziękuję wam, że pisaliście kogo polecacie. Dobrze, jestem ciekawa, jak wam minął 28 październik. Poopowiadajcie! A ja idę oglądać moje ulubione seriale, zajadając się cukierkami z Carrefoura oraz paluszkami.

25 października 2011

Szkoła -koszmar, z którego wybudzimy się w piątek

Dzień dobry, kochani! Zaczynając od szkoły...
Od pierwszej lekcji miałam myśli, że zostanę w niej na zawsze, że nie uda mi się pójść do domu. Nie wiem, czy to wina nauczycieli, że tak nudno mówią i nie ma na tych lekcjach niż ciekawego, czy może to moja wina. Ale na całe szczęście jestem już w domu, a ty właśnie czytasz ten post ; ) Dziś udało mi się zdobyć ocenę b.dobrą z języka angielskiego z odpowiedzi ustnej, cieszę się, ponieważ zostałam zapytana z łatwych rzeczy. K. znowu zawołała po imieniu pewnego licealistę, który nazywa się Staś. Boże, jak on teraz obok niej przechodzi, to się uśmiecha się, to nie to, co myślicie, po prostu wie, że ona do niego zagaduje. Cóż, lekcje szybko odrobiłam, ponieważ było mało zadane, więc zostaje mi się pouczyć z muzyki i polskiego, religii, biologii, informatyki oraz pasowało by bym przeczytała temat z fizyki. Same nudy, chyba zasnę przy książkach, bo inaczej nie da rady. Już nawet magnez mi nie pomaga, wzięłabym najchętniej jeszcze dwie tabletki, ale nie chcę przekraczać dawki, co może okazać się niebezpieczne nawet z takim magnezem. Wieczorem idę z K. do sklepu. Po co? Dowiedzie się wieczorem, jeśli wypali. Niedługo postaram się zmienić wygląd bloga, ponieważ jest za różowo i w ogóle ten wygląd był robiony tak na szybko, muszę kilka rzeczy pozmieniać. Znacie kogoś, kto robi ładne nagłówki na blogi? Ja znam, ale aktualnie dziewczyna jest zajęta.

21 października 2011

Czas rozpocząć weekend

Cześć, kochani! 
Nareszcie piątek, tak się cieszę!!! Wreszcie będę miała czas na odpoczynek oraz na uregulowanie parę spraw. Dziś dzień minął mi wyjątkowo szybko i miło. Nauczyciele byli dziś w trochę lepszych humorach, choć nie wszyscy. Niestety dostałam dziś kolejną 3+ z historii. W ogóle jedyne, co mnie zdenerwowało dzisiejszego dnia, to historia. Nie tylko dlatego, że dostałam taką ocenę, a nie inną, ale też i praca klasowa z tego przedmiotu. Druga sprawa jest taka, że Miś Pudsey się odnalazł... znowu!Zdążył się zgubić z jakieś 10 razy, skaleczyć Olę i zostać naszym pupilem. Wracając do tematu. W weekend zamierzam obejrzeć zaległe odcinki Top Model, które możecie znaleźć tutaj . Zamierzam również porobić jakieś maseczki, takie zabiegi urodowe. Muszę się wziąć za siebie! Oprócz tego obejrzę jakiś film, kilka seriali i poczytam książkę. I oczywiście napiszę coś tu jeszcze :) Jutro możecie spodziewać się outfitu, będzie on prosty ze wzorem kwiatowym.

Dziś 21 października. Każdy to wie. Ale czy każdy wie, że dziś nasza koleżanka z blogera obchodzi swoje urodziny? Dzisiaj swoje urodziny świętuje Karolina z tego bloga . No więc życzę ci, Karolinko, wytrwałości w pisaniu bloga, popularności na blogerze, spełnienia swoich dużych i małych marzeń, gwiazdki z nieba i czego sobie tylko zażyczysz w tym dniu!

Miłego piątku, 
Cassie

20 października 2011

Zwolnić tempo życia

Dzień dobry! Właśnie skończyłam komentować wasze blogi, co niektórzy nie dodali nowego wpisu, ale ja to rozumiem: brak czasu, nauka, praca itp. Ja dziś miałam szczęście, do domu wróciłam, nie musząc odrabiać pracy domowej, ponieważ z języka angielskiego odrobiłam pracę w 5 minut na przerwie, a język niemiecki w kawiarence szkolnej. Tak więc wróciłam do domu i trochę odpoczęłam. Później będę się uczyć historii, ponieważ mam jutro klasówkę, mam nadzieję, że pójdzie mi dobrze. Ostatnio nauka z historii nie idzie mi zbyt zadowalająco. Zamierzam to poprawić. A wam jak idzie w szkole?

19 października 2011

Dziękuję, dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję!

Cześć, kochani! Zauważyłam, że pod niższym postem pojawiło się aż 16 komentarzy, a liczba obserwatorów szybko wzrosła z 8 na 20 :) Staram się sama rozkręcić swojego bloga i piszę do kilku blogowiczek z propozycją o wzajemne obserwowanie, jest mi bardzo miło, że te osoby zgadzają się. Dziękuję wam serdecznie za komentarze i liczbę obserwatorów! Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie to cieszy, po prostu piszczę z radości, ale tylko wtedy, jak nikogo w pobliżu nie ma ;) Inaczej wyszłabym na wariatkę, która patrzy się w monitor laptopa i piszczy, nie wiadomo dlaczego. Wracając do dziękowania, jesteście dla mnie wsparciem. Od was zależy, czy dalej będę prowadzić bloga, gdyż zaczęłam prowadzić prawie rok temu bloga, który osiągnął ponad 43tys. wejśc i możecie go znaleźć TUTAJ , a teraz staram się go przenieść na blogspota. Jeśli czytasz teraz ten wpis, a nie jesteś obserwatorem na moim blogu, to napisz, a chętnie zgodzę się na obserwowanie twojego bloga, jeśli ty również zgodzi się obserwować mojego :)) Na blogu tym nie dodam na razie, jak dodać muzykę, by leciała, jak ktoś odwiedzi waszego bloga, ponieważ na blogspocie chyba się tak nie da :| 

16 października 2011

Będzie tak jak chcę, mniej więcej...

Hello :)  Nareszcie skończył się remont mojego nowego pokoju. Wczoraj byłam tak zmęczona, myślałam, że padnę, dlatego nie napisałam wcześniej wpisu. Ale już jestem wypoczęta i mogę spokojnie pisać dalej posty. W moim nowym pokoju jest bardzo przytulnie, choć muszę jeszcze dokupić trochę rzeczy, zapełnić nimi pokój, ponieważ sypialnia jest duża, ale to dobrze, będę mogła w końcu szaleć z moimi. Wczoraj oglądałam kolejny odcinek Pamiętników Wampirów i mogę szczerze powiedzieć, że robi się coraz ciekawiej. W świecie Plotkary też robi się coraz lepiej. Ja już zmykam, niedługo postaram się zrealizować temat, jak zrobić na swoim blogu, by leciała muzyka. Do napisania, Cassie

 
(stylizacja została usunięta)

14 października 2011

Kiedy przestajemy byc zazdrośni, przestajemy kochać...

Hej. Właśnie przed chwilą wróciłam z miasta i ze szkoły. Wrrr... ale zimno! Ja już byłam zmuszona przez pogodę do wyciągnięcia botków. Ostatnio nawet zauważyłam dziewczynę w kozakach podobnych do stylu emu. Wcale się jej nie dziwię, za oknem jest bardzo zimno, powietrze jest taki zimowe. 
Próby do akademii trwały 2h, po godzinie już mi się słabo robiło, a przed samym występem zaczęło znowu boleć mnie gardło, a jak gardło zaczęło boleć, to już wszystko mnie złapało, mam na myśli m.in. osłabienie, nudności. Kilka dni temu powinnam pojechać znowu do mojego lekarza, by przepisał mi kolejne leki. Jeszcze nie wiecie, ale mam terapię (oczywiście na gardło), która będzie trwać 3 miesiące. I będzie się to ciągło tak: 10 dni leku, 10 dni przerwy, 10 dni leku itd. ... Ale wracając do akademii. Cóż, wyszło bardzo fajnie i zabawnie, licealiści przygotowali bardzo śmieszny kabaret dotyczący szkoły oczywiście ;D Było śmiesznie. Ale najważniejsze, że nauczycielom się podobało i byli zadowoleni, w końcu to ich święto.
Ja biorę się za uporządkowanie wszystkich moich rzeczy, muszę zdecydować co do kosza, co zostaje. Pewnie wiele rzeczy znów wyrzucę. Ale to dobrze, bo nie lubię gnieździć niepotrzebnych rzeczy. 

13 października 2011

Remont nowej sypialni Cassie

Hej. Już od wtorku trwa remont mojej nowej sypialni, lecz dzisiaj zaczął się prawdziwy bałagan! Wszystko leży tam, gdzie nie powinno. Nie mogę się w niczym połapać. Ale tak już bywa z remontami... Tak czy inaczej, przeczuwam, że moja nowa sypialnia będzie dla mnie świetnym miejscem, miejscem dla nastolatki. Wybrałam dwa kolory farby: magiczny fiolet oraz bajkowy róż. Pierwszy kolor będzie tylko na jednej ścianie, a drugi na pozostałych trzech. Do tego dojdą paski tapety w trzech miejscach. Efekt będzie naprawdę ładny, choć teraz ze zwykłych słów nie wydaje się to. Meble pozostaną te same, szafa rozsuwana rodziców zostanie,kominek również pozostanie. Teraz doszły takie rzeczy jak: fotel bujany i stoliczek. Dojść musi jeszcze w najbliższym czasie: nowe łóżko, pościel, dwa dywany, zasłona i firanka oraz różne dekoracje, które mam nadzieję, zdobędę w swoim mieście. Obym nie musiała jeździć po Ikeach i innych sklepach. Chociaż na 100% nie obędzie się bez odwiedzenia NOMI, Jysku, Black Red White czy nawet znanej nam wszystkim Biedronki ; ) Mam dla was kilka zdjęć z dzisiaj, wiem, że są niepotrzebne tu, ale ja bardzo lubię fotografować.




W internecie są zdjęcia tych farb, ale fiolet na nich jest za ciemny. 

Jutro u mnie w szkole akademia z okazji Dnia Nauczyciela, pan Łukasz od muzyki wybrał kilka osób z mojej klasy, które śpiewają najlepiej i w tych osobach znalazłam się ja. Może źle to napisałam. Chodzi o to, że pan nauczyciel wybrał te osoby, które zostały najwyżej ocenione przez niego z hymnu Polski. Tak czy inaczej, śpiewam w chórze na akademii. Jestem z tego zadowolona, ponieważ jestem trochę nieśmiała i nie wiedziałam, czy iść na zebranie, które organizowało tę uroczystość. Rozpisałam się, nic nowego, wszystko po staremu.
Dobranoc , Cassie 

12 października 2011

Pierwszy post

Witam . Zwą mnie Cassie , czasem Cass . Postanowiłam zacząć pisać tu z samej ciekawości . Chętnie podzielę się z wami moim stylem , zdaniem ... i moim życiem . Tak , głównymi tematami bloga będą moje chwile z życia wzięte oraz moda . Będą też pojawiać się posty o urodzie , kuchni , książkach i filmach , szkole i innych rzeczach . Często będą się też tu pojawiać zdjęcia , moje inspiracje . Więc czy warto tu wpadać , przekonacie się sami  : )